Folklor pisowski w Brukseli

Wychodzi na to, że nie tylko nowicjusze (a właściwie nowicjuszki) w Parlamencie Europejskim chcą zwrócić na siebie uwagę w dość specyficzny sposób. Tej sztuki próbowały m.in. była wicepremier Beata Szydło oraz była wicemarszałek Sejmu i rzeczniczka PiS Beata Mazurek, chwalące się, że mają w budynku Europarlamentu skrytki korespondencyjne.

Ryszard Czarnecki – można by rzec weteran w PE – nie mógł więc pozostać w tyle. Europoseł PiS postanowił zmienić fryzurę i założył ogromne ciemne okulary. Jego zdjęcie udostępniła na Twitterze internautka ObserwatorXY.

Według „Faktu”, koledzy z PiS stwierdzili, że „Rysiek wygląda teraz jak Elton John”. Co na to Czarnecki? Na pytanie reporterów gazety o ten nowy wizerunek, odpowiedział: – „To nie było jakieś zamierzone. Z tym Eltonem Johnem, to muszę się skonsultować z żoną… Nie jest to bowiem osoba, która jest dla mnie wzorem moralnym”.

Internauci nie omieszkali skomentować zmiany w wyglądzie europosła PiS: – „Słoma jak wystawała dalej wystaje”; – „To zdjęcie i Becie pozujące ze skrytkami to obraz zdziecinnienia polityków partii rządzącej. Tak się cieszą z wypłat w znienawidzonych Euro, że przestają się hamować i pokazują swoje prawdziwe oblicze. Jutro będzie selfie w piaskownicy”; – „A to białe na krawacie to pamiątka po obiedzie czy coś na deser?”; – „Wygląda mi raczej na Jamesa Błęda”.

Folklor pisowski zjechał do Brukseli.

Kmicic z chesterfieldem

To oczywiste, że kalendarz spotkań agentów nie może być jawny” – złośliwie komentują internauci decyzję Naczelnego Sądu Administracyjnego, który nie zgodził się na ujawnienie terminarza spotkań prezes TK Julii Przyłębskiej.

Gdy wyszło na jaw, że kierownictwo TK przyjmuje polityków PiS, walcząca o dostęp do informacji publicznej Sieć Obywatelska Watchdog zapytała Trybunał Konstytucyjny o kalendarz spotkań prezes TK Julii Przyłębskiej oraz wiceprezesa TK Mariusza Muszyńskiego.

Skończyło się na niczym, choć nie jest tajemnicą, że jeszcze w pierwszych siedmiu miesiącach rządów Przyłębskiej w Trybunale „około trzech razy” (tak określiło to biuro TK) gościł m.in. koordynator służb specjalnych Mariusz Kamiński. Z ministrem sprawiedliwości Zbigniewem Ziobrą i wiceministrem Marcinem Warchołem spotykał się Mariusz Muszyński. Przyłębską i Muszyńskiego odwiedził poseł PiS Arkadiusz Mularczyk, który reprezentuje Sejm przed Trybunałem. Oboje mieli też bywać w siedzibie PiS, chociaż TK powinien stać na straży konstytucji, a sami sędziowie być apolityczni.

W maju „Wyborcza” ujawniła…

View original post 4 572 słowa więcej

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s