Smród po PiS i Kaczyńskim

Jak będzie wyglądała Polska, jeśli wybory wygra Koalicja Obywatelska? Obraz tego nakreśliła w wywiadzie dla programu „Gość Radia ZET” Małgorzata Kidawa-Błońska, która jest kandydatką na premiera z obozu PO.

Wszystko jest przemyślane

Po wygranej opozycji spokojny na pewno nie może być obecny minister sprawiedliwości: – “Minister Ziobro złamał prawo i powinien z tego zostać rozliczony” – tak twierdzi obecna wicemarszałek Sejmu Małgorzata Kidawa-Błońska.

Nim jednak PO zabierze się za karanie obecnego ministra, musi stworzyć własny rząd. Pytana o ewentualny kształt swojego gabinetu, potencjalna premier mówi, że jego koncepcje znajduje się w jej głowie, ale nie chce zdradzać szczegółów: – “Ja to mam przemyślane, ale też nie wiem, czy… Prawdopodobnie będziemy w poszerzonej strukturze i razem z koalicjantami z innych opcji będziemy musieli tworzyć ten rząd. Dlatego nie chciałabym dzisiaj mówić o żadnych nazwiskach.”

Nie jest tajemnicą, że udział w obsadzaniu stanowisk miałby też lider PO: – “Grzegorz Schetyna jest szefem PO i na pewno w tym rządzie będzie miał swój udział, dlatego że działamy zespołowo, ale to ja będę podejmowała decyzje.”

ZUS przychylny dla przedsiębiorców?

Ostatnio wiele kontrowersji wywołało likwidowanie przez PiS limitu trzydziestokrotności składek na ZUS. Jeśli KO wygra wybory, przepis zostanie cofnięty, bowiem zdaniem Kidawy-Błońskiej “niszczy [to] naszą gospodarkę”. – “Jeżeli jest się odpowiedzialnym politykiem, oczywiście trzeba doraźnie pewne rzeczy korygować, ale nie można uprawiać polityki tylko z perspektywy jednego okresu wyborczego. Bo te zobowiązania, które teraz podejmujemy w wielu obszarach życia, np. w ekologii, przenoszą się na następne pokolenia i następne kadencje. Jeżeli politycy Prawa i Sprawiedliwości na siłę szukają pieniędzy, bo widać, że na siłę szukają pieniędzy w budżecie, są domysły na podwyższanie opłat ZUS-u, stąd narzucanie pewnych opłat czy podwyżek, bo potrzebne są pieniądze…”

TVP czekają zmiany

Potencjalna premier ma także swój pomysł na media publiczne. Dziś funkcjonowanie TVP budzi ogromne kontrowersje. KO chce to zmienić. – “Na pewno telewizja będzie musiała się zmienić. Musi być zbudowana od nowa” – twierdzi Kidawa-Błońska. Telewizja publiczna miałaby być finansowana z budżetu, ponieważ “abonament w takiej formie nie został zaakceptowany przez Polaków”. – “Telewizja wygląda w tej chwili zupełnie inaczej. Model prezentowany przez TVP to model z XX wieku, a my już jesteśmy w XXI. Trzeba to wszystko zmienić, żeby to była nowoczesna i dobra telewizja” – dodała

KO ma konkretny pomysł na zmianę, która ma być oparta na ustawie, “która uporządkuje media publiczne. Wprowadzi tam ludzi niezależnych od polityków. Politycy powinni od mediów trzymać się jak najdalej. Powinni czasami, też nie za często, być ich gośćmi.”

Taka zapowiedź oznacza zmiany personalne, które czekałyby TVP. – “Osoby uprawiające politykę w mediach nie powinny tam pracować. Potrzebne są osoby, które wiedzą na czym polega misja dziennikarza. Realizatorzy, operatorzy, dźwiękowcy. Ludzie, którzy wiedzą, jak robić to profesjonalnie, natomiast nie będą uprawiać tam polityki” – tłumaczy Małgorzata Kidawa-Błońska.

Pogram Koalicji Obywatelskiej – tutaj >>>

Smród po PiS długo będzie unosił się nad Polską. Takie to skunksy.

Kmicic z chesterfieldem

Bardzo często gołym okiem widać, że PiS prowadzi podwójną grę. Ona jest dosyć prosta i zrozumiała, ale nie dla wyznawcy PiS i odbiorcy telewizji Kurskiego. Wszak nie przypadkowo Kurski zauważył, że ciemny lud to kupi: no i regularnie prezes sprzedaje, a lud kupuje.

Przykładów wciskania kitu jest moc. Przez cztery ostatnie lata politycy PiS podgrzewali temat reparacji wojennych, jakie obiecali Polakom otrzymać od Berlina. Ostatnio ze wzmożoną siłą i Morawiecki i Kaczyński wykorzystywali niezabliźnione rany po II wojnie światowej, by zaprezentować się Polakom jako obrońcy narodowych interesów. Tymczasem w rzeczywistości nic w tych sprawach nie zrobili. Ale się do tego nie przyznawali.

Aż tu jeden funkcjonariusz Jacek Sasin coś przebąknął, jakby miał zadanie przygotować lud, że te reparacje wojenne od Niemców to był tylko żart.

Taki wniosek można wysnuć po lekturze wywiadu Sasina dla Rzeczpospolitej. Polityk pytany jak wyglądają rozmowy ze stroną niemiecką o reparacjach mówi wprost – „Formalnie takich…

View original post 1 325 słów więcej

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s