Ocipieć

Hanna Zdanowska kandydatką na wybory prezydenckie 2020? Z otoczenia prezydent Łodzi dochodzą sygnały świadczące o tym, że to niekoniecznie czcze spekulacje. Wiadomo też, kogo prezydent Łodzi poprze w wyborach na szefa PO.

– Wynik Hanny Zdanowskiej w Łodzi to był spektakularny sukces i wyobrażam sobie, że ona mogłaby być liderką, która zmierzy się w pojedynku z Andrzejem Dudą – powiedział w rozmowie z „Wyborczą” Błażej Lenkowski, politolog, prezes Fundacji Liberté!, a także współorganizator Igrzysk Wolności.

Mówiąc o spektakularnym sukcesie, Lenkowski miał na myśli 70-procentowe zwycięstwo, które Zdanowska odniosła w wyborach samorządowych nad kontrkandydatem z PiS – posłem Waldemarem Budą. Według Lenkowskiego kandydatura Zdanowskiej na prezydenta RP miałaby być zasadna również z tego powodu, że prezydent Łodzi – miasta, które za jej rządów wydostało się z gospodarczej zapaści – udowodniła swoją zdolność również do rozwiązywania problemów społecznych, a w związku z tym do walki o nowy elektorat.

– To daje nadzieję na przyszłość i pokazuje, że potrafi się komunikować nie tylko z wąską grupą wyborców swojej partii – mówił Lenkowski.

Zdanowska bada grunt?

Wśród komentarzy internautów pod wspomnianym wywiadem przeważają reakcje negatywne. Z jednej strony, anonimowi czytelnicy wytykają Zdanowskiej brak osobistego zaangażowania w protesty w obronie praw kobiet i sądownictwa, przeciągające się remonty dróg w centrum miasta, czy brak charyzmy. Z drugiej strony, pod imieniem i nazwiskiem zwracają się do redakcji osoby, które w prezydent Zdanowskiej widziałyby kandydatkę na prezydenta RP. Wśród nich prof. Andrzej Piechocki, biolog związany z Uniwersytetem Łódzkim i Polską Akademią Nauk:

„Świetna kandydatka na stanowisko prezydenta Polski. Mądra, waleczna, nieustępliwa, rozumiejąca zarówno prostych ludzi, jak i intelektualistów oraz twórców związanych ze sztuką. Pod jej kierunkiem wrócilibyśmy na europejskie wody z ogromną szansą na zniwelowanie upadku w ostatnich czterech latach” – pisze Piechocki.

– Dużo mówi się w urzędzie miasta o tym, na ile to jest realne, ale wiadomo, że taki pomysł był.

Myślę, że Hanna Zdanowska starała się wybadać atmosferę wokół swojej ewentualnej kandydatury, ale plany pokrzyżowała jej Kidawa-Błońska

– mówi nam osoba z otoczenia prezydent Łodzi.

Małgorzata Kidawa-Błońska, startując w ostatnich wyborach parlamentarnych z pierwszego miejsca KO w Warszawie, zdobyła ponad 416 tys. głosów, co było najlepszym wynikiem w kraju. Spekulując na temat tego, kto miałby być kandydatem lub kandydatką na prezydenta RP, Lenkowski wskazywał, że wiele zależy od wyników wyborów parlamentarnych. Zakładał przy tym, że Kidawa-Błońska – którą w minionej kampanii wyborczej KO prezentowało jako potencjalną premier – byłaby naturalną kandydatką na prezydentkę wówczas, gdyby KO odniosła sukces. Wynik jest jednak dość daleki od oczekiwań, w związku z czym w szeregach koalicji pojawił się postulat zmiany przywództwa. Nie jest jednak jasne, czy pozbawienie Grzegorza Schetyny przewodnictwa w KO nie będzie jednoznaczne z rezygnacją z proponowanego przez niego kandydata na prezydenta, którym – według nieoficjalnych informacji – miałaby być Kidawa-Błońska.

Jasne jest jedno – i potwierdzają to liczne głosy z Piotrkowskiej 104. Mianowicie to, że w nadciągających wyborach na szefa PO Zdanowska nie poprze Schetyny.

Zmiana w PO – albo poza nią

Zdecydowanie trudniej odpowiedzieć na pytanie, kogo prezydent Łodzi poprze w zamian. Formę legendy miejskiej ma w Łodzi teoria o bliskich politycznych kontaktach Zdanowskiej z Tuskiem, który miałby być cichym zwolennikiem jej kandydatury na prezydenta RP. Cały czas żywe są też pogłoski o tym, że Tusk – który z obaw przed dużym elektoratem negatywnym sam raczej nie wystartuje w wyborach prezydenckich – miałby próbować tworzyć stronnictwo oparte o wpływowych politycznie samorządowcach.

Przed wyborami europejskimi mówiło się nawet o nowym ugrupowaniu o roboczej nazwie „Ruch 4 czerwca”, którego powstanie miałoby zostać ogłoszone przy okazji 30. rocznicy pierwszych wyborów. 4 czerwca 2019 jednak minął, a nowego ugrupowania wciąż nie ma, dlatego coraz bardziej prawdopodobny wydaje się scenariusz, według którego nowe stronnictwo zaplanowano pod kątem odnowy wewnątrz Platformy (a więc również Koalicji) Obywatelskiej.

– Scenariusz najlepszy z perspektywy łódzkiej byłby taki, że albo Rafał Trzaskowski, albo Borys Budka przejmują władzę w PO, a partia się zmienia.

Po pierwsze, cały „dwór Schetyny” idzie w odstawkę, po drugie, mocniej angażujemy w partię samorządowców i eksponujemy nowe twarze, których w Sejmie kilka teraz jest – mówi członek łódzkiej PO.

Spośród dwóch wspomnianych powyżej kandydatów Zdanowska bardziej miałaby się skłaniać ku Trzaskowskiemu, ceniąc sobie jego perspektywę samorządowca. Odnowę Platformy mieliby jednak przeprowadzać również samorządowcy, których Zdanowska chciałaby wciągnąć z powrotem do partii: prezydent Sopotu Jacek Karnowski (poza PO od 2008 roku), czy Aleksandra Dulkiewicz, prezydent Gdańska (poza PO od roku 2018). Swego czasu mówiło się o konflikcie pomiędzy Zdanowską a Dulkiewicz, która nie poparła prezydent Łodzi w wyborach na prezesa Unii Metropolii Polskich (został nim Tadeusz Truskolaski – prezydent Białegostoku).

– Może źle się ta relacja zaczęła, ale nie traktujemy Dulkiewicz jako politycznej konkurentki. Gdańsk jest na to zbyt daleko od Łodzi – słyszymy w odpowiedzi.

Osoba z politycznego zaplecza Zdanowskiej dodaje jednak, że jeśli odnowy PO nie uda się przeprowadzić, to prawdopodobnie prezydent Łodzi wystąpi z partii. Ważnym bodźcem ku temu byłoby utrzymanie władzy w PO przez Schetynę, co do którego istnieje obawa, że będzie próbował zmarginalizować pozycję Zdanowskiej – w ramach zemsty za zachowanie prezydent Łodzi w ostatniej kampanii wyborczej. Przypomnijmy, że prezydent Łodzi po ogłoszeniu wyborczych list ostentacyjnie odeszła ze sztabu KO, a potem poparła Tomasza Trelę, startującego z SLD, oraz Krzysztofa Kwiatkowskiego, rywala Małgorzaty Niewiadomskiej-Cudak – kandydatki uzgodnionej w ramach paktu senackiego opozycji.

Hanna Zdanowska: Nigdy nie mówić „nigdy”

Czy liczne w kampanii wyborczej zawoalowane ataki na Schetynę nie oznaczają jednak, że Zdanowska sama rozważa kandydaturę na szefową PO?

– Nie połączę tych dwóch funkcji [prezydenta miasta i szefowej PO], a obecna jest dla mnie ważniejsza

– odpowiada Zdanowska, co zdaniem ważnego łódzkiego działacza PO oznacza, że nie będzie kandydować na 98 procent.

W porównaniu z kategoryczną (na 98 proc.) odmową w powyższej sprawie znacznie mniej jednoznaczna wydaje się odpowiedź prezydent na pytanie o jej ewentualny start w wyborach prezydenckich. Wśród jej stronników opinie na temat tego, czy kwestia może być aktualna, również są podzielone. Często słychać stwierdzenia, że Zdanowska nie ryzykowałaby porażki – zwłaszcza że nowa ordynacja wyborcza przyjęta w zeszłym roku przez rząd PiS pozwala jej ubiegać się o fotel prezydenta miasta po raz czwarty (dwukadencyjność nie działa wstecz – liczy się ją od jesieni 2018).

Zapytana o ewentualny start w wyborach na prezydenta RP, Zdanowska najpierw dziwi się, że spekulacje jeszcze się nie skończyły i zapewnia, że dla niej najważniejsza jest Łódź. Dodaje jednak, że kandydatów może być wielu, więc może nie najgorszym rozwiązaniem byłyby prawybory wśród kandydatów opozycji. Czy sama wzięłaby w nich udział? Odpowiada, że w polityce nigdy nie wolno mówić nigdy…

Można ocipieć!

Kmicic z chesterfieldem

Dzisiaj mija 2 rocznica jak pod Pałacem Kultury w Warszawie podpalił się w akcie protestu przeciw polityce PIS Piotr Szczęsny – szary człowiek, który kochał wolność ponad wszystko. Trzeba pamiętać o tym wydarzeniu, dlatego przypominam jego list – testament.

Patriotyczni eksperci od turystyki i krajoznawstwa oferują Oldze Tokarczuk atrakcyjne destynacje.

Ze współczuciem trzeba przyznać, że Akademia Szwedzka sprawiła Oldze Tokarczuk wielki problem. Laureatka Nagrody Nobla musi sobie teraz łamać głowę, jaki kraj jako miejsce osiedlenia wybrać. Rodacy, którzy wpisują się na forach internetowych, życzliwie podsuwają jej niezliczone pomysły. Warto kilka wymienić, z szacunku zachowując oryginalną pisownię komentatorów portalu tygodnika „Sieci”.

„Jedź do iSSraela. Idealne państwo dla bydła antypolskiego”.

„Wracaj na Wzgórza Golan”.

„i ona ma taką nagrodę może powinna wyprowadzić się do niemiec”

„Proponuję wyjazd na Krym”.

„Proponuję wyjazd do KRLD”.

„Wyjazd do państw arabskich”.

Propozycji jest tak dużo, że niektórym osobom trudno coś nowego wymyślić. Stąd i taki kategoryczny…

View original post 5 180 słów więcej

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s