Ksiądz pedofil broniony przez dewotki

Proboszcz z Ruszowa jest oskarżony o molestowanie dwóch niepełnosprawnych intelektualnie dziewczynek. Parafianie w jego winę jednak nie wierzą. – Pójdziemy z tą sprawą do Ziobry, żeby zrobił porządek – zapowiedzieli. A przed sądową salą w intencji proboszcza odmawiali różaniec.

Pustawy zwykle korytarz w Sądzie Rejonowym w Zgorzelcu przed pierwszą rozprawą w sprawie proboszcza z Ruszowa szczelnie wypełnił się ludźmi. Oprócz dziennikarzy z większości lokalnych i krajowych mediów, na doprowadzenie księdza czekali parafianie, nie mogący pogodzić się z aresztowaniem kapłana, a wraz z nimi przedstawicielki Ogólnopolskiego Strajku Kobiet, które swoją obecnością chciały zamanifestować wsparcie dla matek poszkodowanych dziewczynek.

We wsi krzywo się na nie patrzyli, tu ktoś splunął, tam przeklnął, że księdza zniszczyły. Ponad trzysta osób podpisało się także pod apelem do sądu o zwolnienie go z aresztu.

Napisali: „Ksiądz Piotr (…) odważnie i bezkompromisowo przekazywał zasady wiary nam i naszym dzieciom. Wszyscy zawsze mogli liczyć na jego pomoc i wsparcie”. W kościele zorganizowano mszę w jego intencji, a przed parafią kolportowano przedrukowane listy proboszcza, w których pisał o „kajdanach za miłość”.

Nieprzypadkowe ofiary

Pierwsze zgłoszenie o niewłaściwym zachowaniu ks. Piotra M. wpłynęło na policję 22 maja br., trzy dni po pierwszej komunii w kościele pw. Zmartwychwstania Pańskiego w Ruszowie w powiecie zgorzeleckim.

10-letnia Julia wybuchła płaczem, gdy miała iść na mszę dla dzieci pierwszokomunijnych. Mamie powiedziała, że ksiądz sadzał ją na kolanach i dotykał. Dziewczynka pokazywała na swoje uda, brzuch i miejsca intymne. Już przed prokuraturą Julia zeznawała: „Nie lubię tego księdza, bo on mnie dotykał. […] Jak mnie ksiądz dotykał, to nie byłam w ubraniu. Nie wiem, gdzie było ubranie. […] Siedziałam przodem na kolanach księdza. […] Dotykanie to było pukanie. […] W nos, brzuch, kolana, tak paluszkiem […] To było dotykanie, ale bolało. […] Bałam się”.

Zeznania przeciwko księdzu złożyła też jej koleżanka z klasy, Alicja. Mówiła: „Ksiądz dotykał mnie po ramionach, nogach, twarzy, wkładał ręce pod koszulkę. Dochodziło do takich sytuacji, że zostawałam z księdzem sama i on mnie obejmował i próbował rozbierać. Raz mnie rozebrał. […] Pocałował mnie w usta. […] Ściągał ze mnie spodnie. Ksiądz zachowywał się brzydko i obrzydliwie. […] Czułam strach, jak mnie ksiądz dotykał. […] Mama, jak mnie kąpała i zauważyła zaczerwienienie między nogami, pytała, skąd je mam. On mnie dotknął. […] Ja nie mówiłam, co mi ksiądz robił, bo się bałam. […]”.

Dziewczynki są niepełnosprawne umysłowo (Julia w stopniu umiarkowanym, a Alicja w lekkim), ale biegła psycholożka uznała ich zeznania za wiarygodne.

– On nieprzypadkowo wybierało sobie na ofiary takie właśnie dzieci. Chciał, żeby ich zeznania zostały uznane za niewiarygodne – mówi mec. Artur Nowak, który reprezentuje ofiary.

Przeciwko księdzu świadczyło także kilkanaście kobiet, które miał seksualnie wykorzystać w latach 80. Opowiadały o sadzaniu na kolana, wkładaniu rąk pod koszulkę i całowaniu w usta w czasie przygotowań do komunii.

Proboszcz do winy się nie przyznaje i uważa, że z dziewczynkami nigdy nie był sam.

Modlitwa za księdza

Na pierwszą rozprawę księdza Piotra M. doprowadzono z aresztu, w którym przebywał od czasu zatrzymania. Idąc przez sądowy korytarz śpiewał: „Zbawienie przyszło przez krzyż/Ogromna to tajemnica/Każde cierpienie ma sens/Prowadzi do pełni życia”.

Parafianie, którzy przyszli towarzyszyć księdzu w pierwszej rozprawie, próbowali przekazać mu święte obrazki z modlitwami, na to jednak nie zgodziła się policja.

Pytani, dlaczego bronią proboszcza, tłumaczyli, że to wszystko kłamstwo, bo jakby nawet ksiądz chciał seksu, to mógłby za prostytutkę zapłacić, a nie za dzieciakami latać. A tak w ogóle to dobry człowiek, na pielgrzymkach nogi schodził. Czuł dzieci, umiał się z nimi obchodzić i za tę miłość jest sądzony. I co to już na kolana wziąć nikogo nie wolno? To każdy święty Mikołaj w Polsce powinien zostać skazany.

A poza tym to „krajem rządzi szatan, samo złe się dzieje, mężczyźni się całują, i jeszcze małżeństw chcą, do czego ta Polska zmierza”.

Brat oskarżonego proboszcza dodawał jeszcze: – To wszystko esbecja, co go tak załatwiła.

Jego siostra winę upatruje w „LGBT”. I że te dzieci to pewnie zobaczyły takie sceny w nocy w telewizji, a do tego doszła nagonka na księży i tak pozmyślały.

Do sądu przyjechały także przedstawicielki i przedstawiciele Ogólnopolskiego Strajku Kobiet. Przywieźli transparent z wypisanymi wszystkimi parafiami, w których ks. Piotr M. pełnił posługę, a także z nazwiskami hierarchów, którzy byli jego zwierzchnikami.

– Jesteśmy przekonani, że już wcześniej władze kościelne musiały wiedzieć o nieodpowiednim zachowaniu księdza. Ale zamiast go ukarać, przenoszono go z parafii do parafii. To można było zatrzymać – mówi Agata Chyżewska-Pawlikowska.

Stanisława Kuzio-Podrucka: – Przede wszystkim jesteśmy tu jednak, żeby okazać solidarność z matkami, które zdecydowały się zgłosić tę sprawę. To wymagały wielkiej siły i odwagi. Jeszcze więcej przez to, jak potraktowali ich mieszkańcy Ruszowa.

Pani Magda, mama Julii przed rozprawą mówiła: – Najtrudniejsze jest spojrzeć mu w oczy.

Już po płakała: – Nie mogłam słuchać, jak kłamał.

Pani Katarzyna, mama Alicji: – Wszystkie jego odpowiedzi były wyuczone, bronił się podając szczegóły, których nikt normalnie nie pamięta.

Zarówno zwolennicy, jak i przeciwnicy księdza chcieli wziąć udział w rozprawie. Sędzia wyłączył jednak jawność procesu.

Przed salą, w której ksiądz Piotr M. składał wyjaśnienia, parafianki odmówiły w jego intencji różaniec. I wskazując znacząco w górę przekonywały: – To Bóg jest od sądzenia.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s