Porażka PiS w Brukseli ws. pomówień Putina

Polska dyplomacja ponosi właśnie kolejną klęskę. Media donoszą, że nie będzie na razie oświadczenia szefowej Komisji Europejskiej Ursuli von der Leyen ani szefa Rady Europejskiej Charlesa Michela w sprawie niedawnej, niesławnej wypowiedzi prezydenta Rosji Władimira Putina. Polityk z Kremla twierdzi, że II wojna światowa wybuchła przez Polskę.
Kiedy i kto?

Już sama data wybuchu II wojny światowej budzi kontrowersje. Według historiografii USA rozpoczęła się ona dopiero w momencie ataku na Pearl Harbour i przystąpienia do konfliktu północnoamerykańskiego mocarstwa (nietrudno znaleźć w tym rozumowaniu pewną logikę). Inni dopatrują się początków jeszcze w walkach radziecko-japońskich wiosną 1939 r. To jedna sprawa. Które zaś państwo jest odpowiedzialne za tą globalną tragedię?

To dobre pytanie. Słynny – ale też kontrowersyjny – “Raport Hossbacha” sugeruje, że III Rzesza planowała działania zbrojne już na dwa lata przed atakiem na nasz kraj. Niektórzy historycy (np. prof. Paweł Wieczorkiewicz) dopatrują się sporej winy też w ZSRR i… Wielkiej Brytanii. To samo sugeruje Piotr Zychowicz, który pokazuje w swojej książce “Pakt Ribbentrop-Beck”, że zachodnie dyplomacje niejako wmanewrowały nas w wojnę.

Nie można zapominać, że II wojna światowa – podobnie jak I-sza – była efektem konfliktu interesów, jaki zapanował na świecie w latach 30. Polska zaś była tylko pionkiem na tej szachownicy.

Bruksela nie chce umierać na Polskę

“Bruksela nie chce drażnić Rosji” – nieoficjalnie przyznał w rozmowie z RMF FM  jeden z ważnych unijnych dyplomatów.  “Mamy kwestię Ukrainy, Syrii, teraz Libii, czyli zbyt wiele napiętych spraw z Rosją by w tym momencie polemizować jeszcze o historii” – dodał.

Innymi słowy, Polska ma nadal na tyle słabą pozycję w UE, że nikt nie zamierza jej bronić. Tym bardziej, że – jak także powiedział wspomniany polityk – “formalnie Putin nie atakuje Unii”, ale jednego z jej członków.

“Putin nie atakuje Francji, nie atakuje Macrona, nie atakuje Niemiec, tylko atakuje członka  Unii, który teoretycznie powinien być ze względu na swoje miejsce geopolityczne ważnym członkiem Unii, ale dzisiaj nie pełni roli ważnego kraju” – tłumaczył dyplomata.

Rosja jest zbyt dużym graczem pod kątem gospodarczym, by z nim zadzierać. To jasne. Polska z kolei – na spółkę z Węgrami – tworzy w UE obóz dość kłopotliwy dla Niemiec i Francji. Nie można się więc dziwić, że wiodące państwa w Brukseli nie chcą teraz wstawiać się za nami i naciskać na Kreml na prostowanie słów Putina.

W labiryncie

Polska dyplomacja musi w końcu zastanowić się nad swoimi priorytetami. Stawianie w kontrze do UE i zarazem Rosji nie jest dobrym pomysłem. Szukanie zaś sojuszników za oceanem nie jest najszczęśliwszym pomysłem. Czerpmy naukę właśnie z 1939 r.

Więcej >>>

Kmicic z chesterfieldem

Politycy PiS, a za nimi TVP, nie przestają mówić o socjalnych osiągnięciach rządu – to ma być wciąż jeden z filarów „dobrej zmiany”. Ale czy faktycznie jest się czym chwalić? 2019 rok przyniósł trzy zaniechania w polityce PiS, które uderzają w biednych

Pierwsze 3 lata rządów PiS w polityce społecznej przynajmniej pod jednym względem były przełomowe: żaden z poprzednich rządów nie umieścił “socjalu” w centrum swojej opowieści politycznej.

Tymczasem “rodzina 500 plus” zdominowała debatę w Polsce, dziwnie mieszając się przy tym z kwestią praworządności. Choć politycy głównych partii opozycji zaakceptowali program, a przynajmniej nauczyli się nie potępiać go w czambuł, to część ich wyborców niezmiennie jest zdania, że polska demokracja została “sprzedana za 500 plus”, a transakcji dokonali wyborcy PiS.

Władza przy pomocy TVP wykorzystuje te emocje, strasząc, że rządy opozycji oznaczają odebranie zdobyczy socjalnych ostatnich lat: wysokiego świadczenia na każde dziecko i niższego wieku emerytalnego. W tej opowieści rządy…

View original post 1 070 słów więcej

 

Przyszła prezydent RP Małgorzata Kidawa-Błońska wzywa Dudę do zdecydowanych działań ws. fałszerstw Putina

Ostatnie ataki słowne Władimira Putina na Polskę podzieliły nawet Małgorzatę Kidawę-Błońską i Donalda Tuska. Gdy polityczka PO wywoływała prezydenta i rząd do tablicy, były premier apelował: „Potrzebne jest wspólne stanowisko polskich władz i opozycji. Tu nie ma miejsca i czasu na wewnętrzny spór”.

Jeszcze zanim premier Mateusz Morawiecki odpowiedział na ostatnie ataki Władimira Putina na Polskę, ostro na temat braku reakcji najwyższych polskich władz wypowiadali się czołowi politycy Platformy Obywatelskiej. Europoseł tej formacji Janusz Lewandowski grzmiał na Twitterze, że obecna sytuacja to pokłosie kiepskiej polityki PiS:

Polska PiS jest jak pochyłe drzewo, na które nie tylko Putin wskoczy. Polityka uwięziona w obsesjach Kaczyńskiego to fatalne osamotnienie niegdysiejszego partnera Berlina i Paryża w Trójkącie Weimarskim.

Kidawa-Błońska wywołuje Dudę: Bierność i bezradność rządu

Nie inaczej zrobiła Małgorzata Kidawa-Błońska, kandydatka Koalicji Obywatelskiej na urząd prezydenta. Wicemarszałkini Sejmu na Twitterze wezwała prezydenta Andrzeja Dudę do podjęcia działań w kontrze do rosyjskiej narracji:

W ostatnich dniach jesteśmy świadkami rosyjskiej ofensywy propagandowej, która szkaluje Polskę i próbuje zmienić Jej rolę w historii. Ze zdumieniem obserwuję bierność i bezradność rządu. Wzywam prezydenta Andrzeja Dudę do podjęcia pilnych działań. Gdzie Pan, jest Panie prezydencie?

Tusk w innym tonie niż Kidawa-Błońska. „Nie ma czasu na wewnętrzny spór”

Zupełnie inaczej do ostatnich wydarzeń odniósł się były szef PO Donald Tusk. Były premier wytknął, że należy zakopać wewnętrzne spory i akurat w tej sprawie działać razem.

Wobec bezczelnych kłamstw prezydenta Putina i rosyjskiej propagandy potrzebne jest wspólne stanowisko polskich władz i opozycji. Tu nie ma miejsca i czasu na wewnętrzny spór

– napisał Tusk, a takie stanowisko stoi w wyraźnej kontrze do tego, co pisała wicemarszałkini Sejmu. Monika Wielichowska, posłanka PO, odpowiedziała zresztą Tuskowi, wytykając rządowi i prezydentowi, że nie wyrażono oficjalnie sprzeciwu wobec skandalicznych słów Putina.

>>>

Kmicic z chesterfieldem

2019. To był rok zamachów: oburzającego na praworządność, morderczego na klimat, wstrętnego na prawa osób LGBT, smutnego na edukację, absurdalnego na historię i prawdę. Ale budziła się też nadzieja niesłusznie nazywana matką głupich. Możesz pomóc nadziei wspierając wolne media.

Jest późny wieczór 12 grudnia 2019. Na stronie Sejmu pojawia się ustawa dyscyplinująca vel kagańcowa. Rzucam okiem, jest jeszcze gorsza niż się spodziewaliśmy. Trzeba zareagować natychmiast, bo OKO.press próbuje łączyć ogień z wodą, czyli analityczną uwagę z szybkością mediów.

Wybieram art. 9d., szczególnie bezwstydny. W kwadrans graficzka Hanka Szukalska, jedna  z osób mniej widocznych (pisze rzadko), ale kluczowych dla OKO.press, tworzy mema z cytatem wpisanym w twarz Zbigniewa Ziobry. Doskonały prawda?

Więcej >>>

Magdalena Adamowicz, tragicznie zmarłego prezydenta Gdańska, apeluje teraz o zaprzestanie ataków na marszałka Senatu prof. Tomasza Grodzkiego. Jak sama przyznaje, nowa fala hejtu może doprowadzić do kolejnych tragedii.

“Oszczerstwa mają rozbudzić nienawiść. Ta nakręca spiralę mowy nienawiści. W…

View original post 1 463 słowa więcej

 

PiS i Kościół kat. na video. Polska pokraczna (medium cool)

Nie liczę kilometrów w podróży po Polsce i godzin spędzonych z kamerą OKO.press, bo byłby to bilans wysiłków, a nie przyjemności. A dla mnie to było momentami prawdziwe szczęście. Mam na myśli chwile, kiedy traci się poczucie czasu i ulega urokowi ludzi. Tak zdarzyło mi się np. na spotkaniu z Jarosławem Kaczyńskim

Dygowo, mała wioska pod Kołobrzegiem. Sobota, 3 sierpnia. Jarosław Kaczyński opowiada, jak karmił głodne dzieci, widział tylko pola zarośnięte na wysokość wysokiego mężczyzny i słyszał różne zwierzęta. Na zawsze zapamiętam wzrok prezesa w chwili, gdy patrzył na traktor.

 

Dom Kultury w Wichowie koło Lipna na Kujawach, 14 maja. Niecałe 2 tygodnie do wyborów europejskich. Władysław Kosiniak-Kamysz dostaje w prezencie tort z pampersów, bo właśnie został ojcem. „Władziu, masz na miesiąc” – mówi Starosta Lipnowski z PSL-u.

W Warszawie pachniała wtedy Saska Kępa, a na Kujawach panował nastrój przedwyborczej gotowości.  W oczy rzuca się, że Kosiniak-Kamysz „sprawuje urząd” prezesa taktownie. Ludzie go lubią i ma tak zwany szacun. Przemawia rzeczowo. Przyjechał na Kujawy, żeby wesprzeć dwie kandydatki z PSL.

Przypominam sobie prezydenta Dudę w czasie spotkania z mieszkańcami Jarocina, czy Nowego Miasta Lubawskiego. Podniecający się coraz bardziej pod wpływem własnych słów, napuszcza ludzi na sędziów: „Ludzie nazywają ich kastą, a jakżeż to nazwać inaczej?”

Później skromnie pozuje do każdego zdjęcia, bierze dzieci na ręce, głaszcze po główkach. Czuły uśmiech, dobrotliwe spojrzenie. Czy te oczy mogą kłamać?

Podróżuję po Dolnym Śląsku Wiosnobusem, jest 15 maja. Za kilkanaście dni „Wiosna” zadebiutuje w wyborach. Robert Biedroń siedzi na samym końcu autobusu, zgodnie z hierarchią z wycieczek licealnych. Co rusz kogoś wzywa do siebie, wydaje polecenia. Bez przerwy gada. Jak po szkoleniu w Amwayu. „Energia super, sondaże super. Trzeba uderzyć w Kościół. Lempart będzie do tego zajebista. Dawać ją tutaj”.

Pamiętam, że najbardziej zdziwiłem się jednak w czasie obiadu we Wrocławiu. Wśród 30-tu osób, które towarzyszą Biedroniowi na tym odcinku trasy wyborczej nie ma ani jednego wegetarianina. Partia progresywna, a na stole 27 schabowych i 3 łososie.

A propos, w maju byłem w Ciecierzycach w gminie Deszczno. Na 300-hektarowej łące pasie się stado wolnych krów. Mówi o nich cała Polska. Są w głównych wydaniach programów informacyjnych. Ich bezpieczeństwa strzegą wolontariusze z całego kraju.

Czas jest przedwyborczy, więc krowy – skazane na śmierć przez miejscową Inspekcję Weterynaryjną – słyszą, że akt ułaskawienia wydał sam Jarosław Kaczyński. Prezydent Duda też przysięga, że ułaskawi. Jak to się skończyło?

11 listopada, Marsz Niepodległości. Jestem świadkiem, jak młody ojciec tłumaczy malutkiej, może 3-letniej córeczce, co się wokół nich dzieje. Oboje ubrani patriotycznie. Tata w bluzie Octagon, polskiej marki dla trenujących sporty walki. Dziewczynka w czapeczce z napisem „Wyklęci”, opatulona dużym biało-czerwonym szalikiem.

„- Oliwia, chłopak i dziewczyna, dokończ. Normalna?

– Dziewczyna.

– Rodzina.

– Dawaj buziaka. Polska katolicka, tak?

– Z Panem Bogiem i z rodziną, tak? To jest najważniejsze, z Maryją. Daj buziaka”.

Jakby taką aktywistkę „w mordę nastrzelać i zgwałcić, to by więcej na polowanie nie przyjechała” – mówi myśliwy z nagonki na widok aktywistki z ruchu antyłowieckiego. „Ja bym w pysk, ja bym nie wytrzymał, jebnąłbym” – dodaje inny. 

Polska kultura łowiecka powinna być wpisana na listę niematerialnego dziedzictwa kulturowego UNESCO – tak chciał śp. Jan Szyszko, a Polski Związek Łowiecki  złożył kilka miesięcy temu stosowny wniosek.

Byłem z kamerą na I Ogólnopolskim Polowaniu Dian, które odbyło się 16 listopada w lasach koło Szczecina. Polowało 47 pań myśliwych. Od rzymskiej bogini łowów nazywają się Dianami. Mężczyźni szli w nagonce. Spędziłem z nimi dziewięć długich godzin.

Znikają najpiękniejsze i najdziksze zakątki Bieszczad, tak Lasy Państwowe „pielęgnują” Puszczę Karpacką. Czy przetrwa legenda dzikich Bieszczad? A może będzie powtórka z Białowieży?

O tym, co się działo i dzieje w Puszczy Białowieskiej wiedzą wszyscy, o sytuacji w Bieszczadach, Puszczy Karpackiej już nie. Tymczasem minister środowiska podpisał na nią wyrok. W ciągu 10 lat (2017-2026) zaplanowano wycięcie 1,5 miliona metrów sześciennych drewna. Obliczono, że do wywozu drzew potrzeba będzie 36 tysięcy 40-tonowych ciężarówek.

W lipcu odwiedziliśmy obóz aktywistów z Inicjatywy Dzikie Karpaty, którzy dokumentują wycinkę i walczą o jej zatrzymanie.

Miejscowym leśnikom w głowie się nie mieści, że można w ogóle być aktywistą z miłości do przyrody. Uważają, że ekolodzy dostają 2,5 tysiąca dniówki, a płaci za to „zagranica, której nie podoba się model polskiego leśnictwa i próbuje go zniszczyć”.

Udało się nagrać szczerą rozmowę leśników na ten właśnie temat.

 

30 marca, Pielgrzymka Środowisk Narodowych na Jasną Górę.

„Musimy być sprytni – mówi w kazaniu do narodowej młodzieży ksiądz Henryk Grządka z Centrum Pomocy Człowiekowi im. Jana Pawła II. – I ta gołębica musi być i ta przebiegłość węża. Dlatego w tych wszystkich akcjach, które mamy, nie możemy dać się złapać. Pismo święte mówi – bądź mądry, nie dobry, bo dobry to nieraz naiwny”.

Pod Jasną Górą stała blokada antyfaszystów. Narodowcy, wbrew planom, nie przeszli.

Lubię przypominać sobie, wyświetlać jeszcze raz w pamięci różne miejsca, sceny, rozmowy, spodziewane i  nieoczekiwane zdarzenia. Zapraszam państwa – wraz z operatorką OKO.press Franką Lewandowską  – na krótki przegląd mijającego roku.

Poniżej jeszcze kilka filmowych pamiątek.

Czy katolik może pracować dla Żyda?

10 lipca w Jedwabnem

Z psem przewodnikiem w getcie

Marsz Życia Polonii i Polaków – prawdziwi Polacy idą do Auschwitz

Koncert dla strajkujących nauczycieli i pracowników oświaty

Okrutna Polska czysta jak łza. Marsz narodowców 1 sierpnia

Akcja modlitewna Polska pod Krzyżem

Miesięcznice Smoleńskie, 114. (z transparentem bez napisu), 115. (z czołgiem) i  116. (z dmuchaną kaczką)

 

 

Kmicic z chesterfieldem

Antoni Macierewicz odniósł się do słów Putina.

Wiceszef partii rządzącej uważa, że nie można być biernym wobec słów Putina. – Są one publiczna i słowną agresją. Prezydent Rosji próbuje Polskę wyizolować i uczynić wyrzutkiem społeczności międzynarodowej, trzeba mieć na uwadze iż taka jest intencja i odpowiedź też musi być poważna – skwitował Macierewicz.

Więcej >>>

Po zawiadomieniu Jarosława Kaczyńskiego prokuratura przez lata bezskutecznie szukała haków na organizatorów największych pokazów lotniczych w Polsce. W końcu zatrzymała trzech wysokich rangą oficerów na podstawie opinii, którą sporządził członek rady programowej PiS. Sąd nie pozostawił na niej i jej autorze suchej nitki.

Więcej >>>

Więcej >>>

Polityka PiS sprzyja wielkoruskiemu imperializmowi i zagraża polskiej niepodległości.

W okresie przedświątecznym Władimir Putin zaatakował Polskę, zarzucając jej fanatyczny antysemityzm i współpracę z Hitlerem. Zrobił to kilkakrotnie przy różnych okazjach, więc z pewnością nie był to przypadek. Nie „chlapnęło mu się”, miał to starannie przemyślane i…

View original post 591 słów więcej

 

Śmiech z PiS

„Ciągle wytyka się nam, że Polska to robi źle, że Polska tamto robi źle. Mam wrażenie, że to jest nagonka na Polskę” – Elżbieta Rafalska (PiS). A my ciągle wytykamy władzy błędy, ale czasem brak nam słów. Dlatego z najbardziej kuriozalnych wypowiedzi robimy memy. Nie chodzi jednak o nagonkę – śmiech pomaga nam przetrwać nonsensy produkowane przez polityków

W 2019 roku opublikowaliśmy prawie 120 memów* i infografik. Część z nich powstała, aby szybko poinformować Czytelniczki i Czytelników o ważnych wydarzeniach, lub by zachęcić do lektury konkretnego tekstu. Zdecydowana większość to jednak fragmenty wypowiedzi polityków opatrzone naszym krótkim komentarzem. Wypowiedzi tak kuriozalnych, że zmemowanie ich i wrzucenie na nasz profil na facebooku wydało nam się najodpowiedniejszą reakcją.

Styczeń:

Prezydent Duda wyraził niepewność, my byliśmy zdumieni:

Prezydent Andrzej Duda, wybitny klimatolog.

702
634
1.210

My również bardzo byśmy tego chcieli, mamy jednak wątpliwości czy w tym kierunku zmierzają władze:

“Szef rządzącej partii politycznej uczestniczy w negocjacjach biznesowych w imieniu spółki, której formalnie nie jest szefem. (…) Odmawia w imieniu spółki, której nie jest szefem, zapłaty za wykonane usługi na rzecz tej spółki, polegające m.in. na tworzeniu podmiotów gospodarczych ukrywających prawdziwego inwestora – czyli spółkę, w imieniu której występuje polityk rządzący Polską”. (Michał Danielewski, “Gazeta Wyborcza”)

301
110
488

Luty:

Nowy Miron Białoszewski? Nie, Jarosław Kaczyński bawi się słowotwórstwem:

Jednak nie dinozaur

153
53
75

To byłby najszybszy fact-checking Oka, ale mieliśmy kilka innych do zrobienia.

To byłby najszybszy fact-checking Oka

293
332
679

Marzec:

Joachima Brudzińskiego przepis na sukces finansowy:

Prawdziwe poświęcenie

848
260
1.037

Kwiecień:

Czytelniczkom i Czytelnikom złożyliśmy w tym roku zaangażowane życzenia.

Życzymy:
👉 nauczycielom – determinacji;
👉 strajkowi szkolnemu – zwycięstwa;
👉 społecznościom szkolnym – by szanować nawzajem swoje wybory;
👉 uczniom – by edukacja stała się sensowniejsza;

Mehr anzeigen

1.603
44
746

Wielokrotnie pisaliśmy o tym, że w Polsce prawo do strajku jest fikcją. Patryk Jaki chętnie wprowadziłby do tej fikcji wątki fantastyczne.

335
470
455

Maj:

Film braci Sekielskich wielu osobom zepsuł humor.

Prymas Wojciech Polak dziękuje za film, tymczasem kościelny jastrząb rozbraja szczerością…

1.084
1.532
4.431

Zastanawialiśmy się, kogo dotyczy wypowiedź Jarosława Kaczyńskiego. Nadal nie mamy pewności.

Jak sądzicie, o kim mówi prezes Kaczyński?

1.228
553
559

Czerwiec:

Elżbieta Witek ujęła nas szczerością.

Policja, straż pożarna, straż graniczna, Służba Ochrony Państwa z pewnością również wiele się nauczą.

409
739
1.005

Jak ustaliło OKO.press, w latach 2015-2018 Fundacja Niezależne Media Tomasza Sakiewicza otrzymała z odpisu podatkowego w sumie 496.414 zł. Gdzie trafiają te pieniądze? Bianka Mikołajewska przeprowadziła dziennikarskie śledztwo.

1% podatku miał trafiać do organizacji pożytku publicznego. Ale już od 5 lat pieniądze z odpisu dostaje fundacja założona przez Tomasza Sakiewicza, która nie jest OPP. Przeznaczane są głównie na obsługę prawną mediów Sakiewicza.

Jak ustaliło OKO.press, w latach 2015-2018 Fundacja Niezależne Media Tomasza Sakiewicza otrzymała z odpisu podatkowego w sumie 496.414 zł. Gdzie trafiają te pieniądze?

https://oko.press/samopomoc-sakiewicza/

143
30
179

Od lata członkiniami redakcji są także dwa psiaki: Lola i Elfi.

OKO.press – redakcja przyjazna psiakom. Na zdjęciu dział OKO.pies: Lola i Elfi.
(edycja: psiaki proszą o przekazanie, żeby w taki upał wystawiać w miejscach publicznych miski z wodą dla czworonożnych przyjaciół)

186
10
16

Wyraziliśmy wolę stworzenia tego mema, podjęliśmy działania wstępne i… udało się!

Jest sukces.

668
419
929

Lipiec:

Obserwujemy pilnie budowanie sojuszy w Parlamencie Europejskim. Ten wydał nam się dość śmiały.

Networking

758
285
590

Reforma edukacji. Sukces tak potężny, że najlepiej widać go z lotu ptaka.

To wypowiedź dyrektorki szkoły jest elementem propagandy MEN, zgodnie z którą w szkołach są miejsca dla wszystkich chętnych. Problem w tym, że te kalkulacje nie uwzględniają miejsca zamieszkania uczennic i uczniów oraz ich preferencji dotyczących rodzaju szkoły.

311
256
631

Sierpień:

Jak wiadomo, prezydent uczy się cały czas – mógłby jednak czasem odświeżyć materiał z podstawówki…

Ważne daty:
– Powstanie Warszawskie: 1 sierpnia – 2 października 1944;
– konferencja w Jałcie: 4 – 11 lutego 1945;
– konferencja w Teheranie: 28 listopada – 1 grudnia 1943 (zauważone przez czytelniczkę OKO.press Marię Czerską, prawniczkę z Wrocławia)

1.189
629
4.561

W którą stronę płynie Wisła? UJAWNIAMY! Więcej w artykule.

Pomagamy rządowemu sztabowi kryzysowemu ustalić, w którą stronę płynie Wisła.

[więcej w artykule: https://oko.press/kryzys-sciekowy-przebieg-informacje-skut…/]

1.045
429
1.446

Wrzesień:

Jak wiemy, w żłobkach dzieci uczą się śpiewać „Międzynarodówkę”, a co ambitniejsze sylabizują „Das Kapital”.

Jako powód opóźniania lub rezygnacji z potomstwa, zgodne z raportem prof. Kotowskiej, 61% respondentek i respondentów wskazuje: brak miejsc lub zbyt wysokie opłaty w żłobkach i przedszkolach.

284
405
843

Październik:

Ważna data.

Dziś ważna data. Idziemy głosować

2.525
60
978

Listopad:

Poseł Kanthak otrzymał podstawy wychowania do życia w rodzinie.

Krew Kanthaka zalała, gdy pomyślał o zepsuciu współczesnej rodziny.

7.108
557
4.914

Wzruszyła nas ta wzajemna sympatia.

Jarosław Jakimowicz („Młode Wilki”) publicznie dziękuje Antoniemu Macierewiczowi (Prawo i Sprawiedliwość) i kilka dni później zostaje gospodarzem programu TVP.
Pamiętajcie, gdzieś na świecie jest na pewno taki ktoś, kto dostrzeże w Tobie coś, czego nie widzi nikt inny.

647
846
631

Policzyliśmy ile posłanek i posłów ślubowało „bez boskiej pomocy”. Więcej o ślubowaniu w tekście.

Posłanki ślubujące „bez boskiej pomocy” stanowiły 36 proc. wszystkich głosujących 130 posłanek (jedna posłanka była nieobecna), wśród 329 posłów ten odsetek wyniósł tylko 15 proc. Więcej o ślubowaniu w tekście: https://oko.press/tak-im-dopomoz-bog-79-proc-poslow-popros…/

1.845
290
579

Grudzień:

Podejście rządu do krytyki jego polityki jest specyficzne. Moglibyśmy napisać tekst o tym, dlaczego każda odbierana jest jak atak, ale mem tym razem chyba wystarczy.

A my myśleliśmy, że „polski sukces budzi zazdrość w Europie” (Wiadomości TVP, 02.07.2018)

757
1.200
519

Mem tworzony nocą, podobnie jak ustawa dyscyplinująca sędziów.

CZEGO ZIOBRO ZAKAZUJE SĘDZIOM?
OKO.press czyta projekt ustawy „poselskiej”, który przed chwilą pojawił się na stronie Sejmu. Mimo czterech lat systematycznej obserwacji rządów PiS, nie możemy uwierzyć w to, co tam czytamy. Pierwszy z brzegu przykład:

416
403
1.980

Przed nami 2020 rok. Dla jakości życia politycznego byłoby z pewnością lepiej, gdyby zabrakło nam wypowiedzi do memowania: gdyby politycy i osoby publiczne wypowiadały się rozsądnie, merytorycznie, nie budząc zażenowania. Jesteśmy jednak umiarkowanymi pesymistami i trzymamy Photoshopa w pogotowiu.

*) Słowo „mem” – zgodnie z definicją przedstawioną przez Richarda Dawkinsa – miało oznaczać najmniejszą porcję informacji kulturowej. Internetowe grafiki z cytatem słabo spełniają te definicję, ale cóż, język ewoluuje i nie zważa na sztywne definicje, a my nie znaleźliśmy lepszego terminu.

Gnicie PiS i dowcip prezesa

Poseł PiS Marcin Horała postanowił ocieplić wizerunek swojego szefa, a przy okazji także swój. Zaprosił więc do wynajmowanego przez siebie mieszkania w Warszawie dziennikarzy „Super Expressu”. Przekonywał m.in., że Jarosław Kaczyński „jest inteligentny, błyskotliwy, a także dowcipny. Tego w jego wizerunku medialnym nie widać”.

Horała podał przykład poczucia humoru prezesa PiS. Sytuacja, której był świadkiem, miała miejsce w siedzibie partii przy ulicy Nowogrodzkiej w Warszawie tuż po tegorocznych wyborach parlamentarnych.

– „Byłem już po wyborach, przede mną była osoba X, której akurat nieszczególnie dobrze w tych wyborach poszło. Ta osoba przyniosła jakiś prezent. Wchodzę, pani Basia przynosi nam jakąś kawę, herbatę i pyta: „co to za paczka?”. Prezes odpowiada: „sądząc po rozgoryczeniu pana X, to może być bomba” – cytował Kaczyńskiego Horała. No po prostu boki zrywać…

„Pani Basia” to oczywiście Barbara Skrzypek, jedna z najbliższych i najbardziej zaufanych osób w otoczeniu prezesa PiS. A więcej na jej temat: „Barbara Skrzypek – szara eminencja od Jaruzelskiego do Kaczyńskiego”.

Wszyscy pamiętamy „dokonania” Horały, kiedy w Sejmie poprzedniej kadencji był przewodniczącym komisji śledczej ds. VAT. Niedawno został mianowany wiceministrem infrastruktury i pełnomocnikiem rządu ds. budowy Centralnego Portu Komunikacyjnego.

Kmicic z chesterfieldem

Jacek Sasin zaliczył właśnie trudne spotkanie z rzeczywistością. W listopadzie mówił: nie będzie żadnych podwyżek cen prądu. W połowie grudnia zmienił ton: ewentualne podwyżki wszystkim zrekompensujemy. Tuż przed nowym rokiem o rekompensatach zapomniał. Mamy nową opowieść: podwyżki są, ale niskie

Nietrudno więc się dziwić, że Sasin o rekompensatach przestaje opowiadać. Szczególnie że w Polsce ceny prądu należą do najniższych w Europie i podwyżki są nieuniknione – ceny uprawnień do emisji CO2 są w tej chwili pięciokrotnie wyższe niż jeszcze trzy lata temu, a polska energetyka jest oparta na węglu.

Polski rząd nie ma do dyspozycji tak dużego budżetu, aby w nieskończoność subsydiować rachunki za prąd.

Więcej o podwyżce prądu i Sasinie >>>

  • Ten uczciwy to oczywiście marszałek Senatu prof. Tomasz Grodzki. Tak szczuje gadzinówka TVP.

W Polsce mamy teraz bardzo bolesny, dojmujący, jaskrawy splot dobra i zła.

TO PRZESŁANIE ŚWIĄTECZNE JEDNAK TROCHĘ ŁAGODZI OBYCZAJE, CHOĆ NIE ZAWSZE, SKORO PIS-OWSKI TROLL, PANI KRYSTYNA PAWŁOWICZ, W OKRESIE ŚWIĄTECZNYM…

View original post 915 słów więcej

 

Pisowskie polowanie na marszałka Grodzkiego

Stowarzyszenie Godność złożyło wniosek o ukaranie marszałka Senatu Tomasza Grodzkiego. Chodzi o słowa liberalnego polityka dotyczące Jarosława Kaczyńskiego.

Marszałek Senatu – w opinii członków Stowarzyszenia Godność – miał wyjawić to, że Jarosław Kaczyński przyjmuje silne leki. „Nieuprawnienie pozyskując niezweryfikowane dane chorobowe, wypowiadał się publicznie w sprawach objętych tajemnicą lekarską” – napisali działacze we wniosku o ukaranie Grodzkiego, który skierowali do Naczelnego Rzecznika Odpowiedzialności Zawodowej Naczelnej Izby Lekarskiej.

Geneza sytuacji wiąże się z nowelizacją przepisów o ustroju sądów i Sądu Najwyższego. Prezes Kaczyński w trakcie dyskusji na temat „ustawy kagańcowej” przyznał, że ma on nadzieję, że „tym projektem powstrzymamy (chodzi o kierownictwo PiS – przyp. red.) wysadzenie w powietrze wymiaru sprawiedliwości” i określił działania niepokornych sędziów mianem „anarchii”.

Tomasz Grodzki odniósł się do słów Kaczyńskiego w jednym z programów Radia ZET. „Jak się bierze silne leki przeciwbólowe, to naprawdę umysł człowieka reaguje trochę inaczej, więc na miejscu pana prezesa zająłbym się szybkim powrotem do zdrowia, do działalności i do pracy” – zażartował przedstawiciel Koalicji Obywatelskiej.

Prowadzący wywiad dziennikarz dopytywał Grodzkiego, czy uważa on, że Jarosław Kaczyński może mieć zaburzoną zdolność postrzegania rzeczywistości. „Jak człowiek jest na zwolnieniu, nie powinien zajmować się pracą, a pracą prezesa Kaczyńskiego jest polityka. I powinien jak najszybciej wracać do zdrowia  czego mu szczerze życzę. Natomiast takie doraźne komentowanie, i to w sposób dość ostry w mojej ocenie, jest nieuzasadnione” – odpowiedział polityk.

Słowa Grodzkiego wywołały reakcję Stowarzyszenia Godność. Członkowie organizacji podnieśli kuriozalne zarzuty i oskarżyli marszałka o to, że bezprawnie wszedł w posiadanie wiedzy na temat stanu zdrowia Kaczyńskiego (!) i wyjawił te informacje szerszej publiczności.

Grodzki – poprzez luźne wypowiedzi w wywiadzie – miał wyjawić objęte tajemnicą dane dotyczące przyjmowania przez Kaczyńskiego leków przeciwbólowych i ich skutków ubocznych oraz… upublicznić aktywność prezesa PiS w czasie korzystania ze zwolnienia lekarskiego, która jest przecież powszechnie znana (polityk stale występuje w mediach i komentuje bieżące wydarzenia).

Duda musi ponieść odpowiedzialność za dzieło zniszczenia. Aż się boję, co współwięźniowie z nim zrobią. Nie ma mojej zgody, aby służył za taboret z dziurką. Duda, choć Dupa, to też człowiek.

Kmicic z chesterfieldem

„Bardzo bym prosił adwokatów z innych krajów, żeby się nie wtrącali w nasze sprawy, bo ich nie znają, nie czują, nie rozumieją ich” – pouczał „obcych prawników” prezydent Duda. Jego słowa nie pozostały niezauważone

Profesorowie prawa urażeni słowami prezydenta

Prof. Alberto Alemanno z École des hautes études commerciales de Paris (HEC), prawnik specjalizujący się w prawie UE, jeden z sygnatariuszy listu otwartego do szefowej Komisji Europejskiej Ursuli von der Leyen w sprawie praworządności w Polsce, potraktował słowa Dudy jako osobistą zaczepkę:

„Zostałem odprawiony przez Prezydenta Andrzeja Dudę jako jeden z »obcych prawników z innego kraju wtrącających się w polskie sprawy«. To dodatkowy powód, żeby zwrócić się do Ursuli von der Leyen [szefowej KE], Very Jourovej [wiceszfowej KE) i Didiera Reyndersa [komisarza ds. sprawiedliwości], żeby pilnie działali w obronie prawnej i społecznej umowy łączącej państwa UE i ich obywateli”.

Więcej >>>

Oto 13 artykułów Konstytucji, które złamali PiS i Andrzej Duda…

View original post 197 słów więcej

 

Duda, Szydło, Banaś

Wprawdzie wciąż nie padła data wyborów prezydenckich w przyszłym roku, jednak po raz kolejny wraca temat Beaty Szydło jako szefowej sztabu kandydata PiS na ten urząd, czyli Andrzeja Dudy. Szef Komitetu Wykonawczego PiS Krzysztof Sobolewski nie wykluczył, że europosłanka Beata Szydło znów poprowadzi – podobnie jak w 2015 r. – kampanię wyborczą Dudy.

– „Mocno trzymam kciuki za wybór szefowej sztabu Dudy. Będzie mogła osobiście spojrzeć w oczy tysiącom osób uczestniczącym w wigiliach organizowanych dla biednych i bezdomnych i powiedzieć „Im się te pieniądze po prostu należały!”. 65 tysiące należało się jej!” – skomentował na Twitterze poseł KO Michał Szczerba. Rzeczona kwota to oczywiście nagroda, którą przyznała sama sobie, kiedy była szefową rządu.

A internauci kpili: – „Do pary będzie pasował Banaś – jego wsparcie nieocenione”; – „Znowu zrobi się niebezpiecznie na drogach”; – „Może znowu zrobi objazd po fabrykach… no i raz na 5 lat trzeba pomalować jakąś szkołę”.

Przypominali też obietnice składane przez Dudę podczas poprzedniej kampanii: – „Czy to nie sztab Szydło wymyślił w 2015 propagandową, kłamliwą obietnicę, przez którą dzisiaj co prawda Adrian jest prezydentem, ale bez honoru – podniesienie kwoty wolnej od podatku, do końca 2016 roku, powyżej 8000 zł: „Jeśli bym tego nie zrobił, podam się do dymisji”???”.

Zakończmy przytoczeniem dowcipu jednego z internautów: – „Wsiada B. Szydło do taksówki. – Szybko do ministerstwa proszę! – Którego? – Obojętne, wszędzie jestem potrzebna”.

Kmicic z chesterfieldem

Wybitny konstytucjonalista prof. Tomasz Tadeusz Koncewicz pisze o zaletach obowiązującej konstytucji, gdyby ją zmieniono, to tylko na gorsze w obecnej sytuacji politycznej.

Za Konstytucją z 1997 roku warto codziennie oddawać swój głos i ją praktykować. Musimy pamiętać, że ta Konstytucja nam Polakom się po prostu udała. Nie dajmy sobie wmówić, że jest inaczej.

Cały tekst prof. Koncewicza tutaj >>>

Kapitalny esej Piotra Gajdzińskiego o politycznym gangsterze, o tym jak w Polsce instalowany jest zamordyzm.

Im większy polityczny gangster, tym głośniej krzyczy o patriotyzmie, godności, narodowych krzywdach i wrogach ojczyzny, próbujących za zagraniczne srebrniki zatrzymać marsz ku świetlanej przyszłości. Ta retoryka w sprzyjających okolicznościach jest skuteczna, bo duże grupy społeczne zawsze czują się obdarte z godności, zlekceważone i skrzywdzone. Wystarczy tylko podpalić ogień

Esej Gajdzińskiego tutaj >>>

Politycy niemal wszystkich niemieckich partii krytycznie oceniają przyjętą w Polsce nową ustawę dyscyplinującą sędziów i domagają się od Brukseli wyciągnięcia konsekwencji.

Cały news o izolowaniu Polski pisowskiej od unijnych pieniędzy. Nie…

View original post 105 słów więcej

 

Katolicki strzał w kolano przez Jędraszewskiego

Makowski: Zielony katolicyzm – czytaj tutaj >>>

Kmicic z chesterfieldem

– Ekologizm to zjawisko bardzo niebezpieczne, bo to nie jest tylko pod postacią nastolatki, to coś co się narzuca, a ta aktywistka staje się wyrocznią dla wszystkich sił politycznych, społecznych – uważa abp Marek Jędraszewski.

O ekologizmie, który stoi w sprzeczności z nauką Kościoła Katolickiego mówił w rozmowie z Telewizją Republika abp Marek Jędraszewski.

– Skwituję to krótko: powrót do Engelsa i do jego twierdzeń, że małżeństwo to kolejny przejaw ucisku, a w imię równości trzeba zerwać z całą tradycją chrześcijańską, bez której my – Europejczycy nie zrozumiemy się, bo jesteśmy w niej wychowywani od tysiącleci. To się kwestionuje przez różne nowe ruchy, a także próbuje się narzucać jako obowiązującą doktrynę – powiedział duchowny.

Więcej >>>

Jako nauczyciel jestem przerażony. Wychodzę do uczniów z Herbertem, Miłoszem i Szymborską a oni do mnie z przekazem TVP. Ja o wartościach a uczniowie o urojonych zagrożeniach lub nieistniejących sukcesach.

Robert Kasiak – nauczyciel…

View original post 198 słów więcej

Arcybiskup umniejsza przestępstwo pedofilii kleru

Hierarchowie katoliccy nie radzą sobie z oceną spustoszeń moralnych, jakie poczynili wśród swoich wiernych.

Pedofilia jest najcięższym grzechem, śmiertelnym. Arcybiskup Gänswein nie jest wyjątkiem, nie potrafi ustawić pedofilii w porządku amoralności katolickiej. Generalizuje podejrzenia o pedofilię swoich kolegów, tym samym umniejszając przestępstwa kleru w eseju pisanym z okazji świąt Bożego Narodzenia.

Więcej o wynurzeniach abp. Gänsweina >>>

Kmicic z chesterfieldem

Czym może zajmować się premier Polski, gdy w kraju prezydent obraża Pierwszą Prezes Sądu Najwyższego? Gdy partia rządząca usiłuje zakneblować usta niepokornym sędziom? Gdy prezes NIK Marian Banaś spokojnie – mimo poważnych zarzutów – urzęduje sobie na stanowisku? Gdy w przyszłym roku rząd PiS zafunduje nam podwyżki m.in. prądu czy paliwa?

Otóż Mateusz Morawiecki uważa, że – jak sam obwieścił na swoim Facebooku – „najgorętszy spór ostatnich dni wcale nie dotyczy polityki czy sportu, ale stosunku Polaków do… majonezu”.

W dalszej części wpisu rozwodzi się nad zaletami i wadami różnych produkowanych w naszym kraju majonezów oraz musztardy. – „I mnie próbowano wciągnąć w ten gorący spór, ale mam w tej sprawie stanowisko odrębne” – napisał (w jego mniemaniu żartem) Morawiecki. Boki zrywać, prawda?

A to odrębne stanowisko brzmi: – „Otóż od lat robimy majonez własnoręcznie i przyznam, że w naszej rodzinie jest bardzo ceniony” – pochwalił się premier.

Internauci kpili…

View original post 418 słów więcej

 

Wyrok na sędziego Juszczyszyna został odroczony

Po miesiącu przymusowych wakacji sędzia Paweł Juszczyszyn z Olsztyna będzie mógł wrócić do orzekania. Izba Dyscyplinarna przy Sądzie Najwyższym, której niezależność podważyły wyroki TSUE i SN, uchyliła właśnie decyzję o zawieszeniu jego w obowiązkach służbowych. Juszczyszyn został zawieszony przez prezesa sądu z nominacji ministra Ziobry.

W poniedziałek 23 grudnia Izba Dyscyplinarna przy SN postanowiła uchylić zawieszenie w obowiązkach olsztyńskiego sędziego Pawła Juszczyszyna. To sędzia, który jako pierwszy zastosował się do wyroku Trybunału Sprawiedliwości UE z 19 listopada 2019, za co spotkała go sroga kara.

Najpierw, w trybie „faksowym” minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro cofnął mu delegację do sądu okręgowego. Potem rzecznik dyscyplinarny Michał Lasota wytoczył Juszczyszynowi postępowanie o przekroczenie obowiązków.

W końcu, 29 listopada, prezes sądu rejonowego w Olsztynie Maciej Nawacki (na zdjęciu po lewej) zawiesił Juszczyszyna w obowiązkach. Na maksymalny możliwy czas – jeden miesiąc. Zrobił to tłumacząc dobrem wymiaru sprawiedliwości, bo Juszczyszynowi rzecznik dyscyplinarny postawił cztery zarzuty dyscyplinarne. Ale była to dodatkowa represja za wykonanie wyroku TSUE.

Zarządzenie Nawackiego trafiło do Izby Dyscyplinarnej SN, która obradowała dziś na posiedzeniu niejawnym. Skontrolował je skład orzekający: Jacek Wygoda (przewodniczący składu), Adam Roch (sprawozdawca sprawy) i ławnik Michał Górski. Izba mogła przedłużyć zawieszenie lub je uchylić i zdecydowała się na uchylenie.

„W najśmielszych snach nie przypuszczałem, że coś takiego stwierdzi grupa osób pełniących funkcje sędziowskie pod szyldem Izby Dyscyplinarnej” – komentował jeden z obrońców sędziego Juszczyszyna sędzia Dariusz Mazur.

Więcej >>>

Kmicic z chesterfieldem

„Wstyd mnie ogarnia, że ktoś, kto mieni się Pierwszym Prezesem SN może opowiadać takie rzeczy o Polsce. Wstyd za to, kto w ogóle został na [ten] urząd wybrany. Na szczęście niedługo zmiana” – tak w TVP Info mówił o prof. Małgorzacie Gersdorf urzędujący prezydent Andrzej Duda. Kpił i prowokował „panią sędzię Gersdorf”. Nie hamował się także na inne tematy

Po umiarkowanym kandydacie Andrzeju Dudzie nie ma śladu. W rozmowie z Michałem Rachoniem w programie „Woronicza 17” w TVP Info, urzędujący prezydent pokazał się jako całkowicie lojalny wobec PiS zwolennik zmian w sądach, zwłaszcza w Sądzie Najwyższym.

Karkołomnie bronił Izby Dyscyplinarnej w SN. Wyraził pełne poparcie dla przyjętej przez Sejm ustawy dyscyplinującej. Niczym syn marnotrawny tłumaczył się ze swoich dwóch wet w 2017 roku. Atakował, obrażał i podważał pozycję Pierwszej Prezes Sądu Najwyższego. Sędziów chciałby nadzorować i surowo karać.

Więcej na temat wywiadu Dudy tutaj >>>

Główny rzecznik dyscyplinarny…

View original post 1 038 słów więcej