Koniec demokracji, Kaczyński zmierza ku dyktaturze

>>>

Szef komitetu wykonawczego PiS Krzysztof Sobolewski poinformował, że partia złożyła cztery kolejne protesty – w okręgach 12 (Toruń), 95 i 96 (Kalisz) oraz 92 (Konin).

W Koninie Paweł Arndt z Koalicji Obywatelskiej zdobył 76,9 tys. głosów, a Robert Gaweł z PiS – 75,4 tys. W Toruniu mandat zdobył Ryszard Bober z PSL, który miał o 2,4 tys. głosów więcej niż Andrzej Mioduszewski z PiS.

W okręgu 95 różnica wyniosła ok. 2,3 tys. głosów. Mandat zdobyła Ewa Matecka z KO, która pokonała Łukasza Mikołajczyka z PiS. W sąsiednim okręgu różnica również wyniosła 1,5 tys. głosów na korzyść Janusza Pęcherza z KO. Wygrał on z Andrzejem Wojtyłą z PiS.

Wcześniejsze protesty PiS

Pozostałe protesty obejmują zarówno głosowanie do Sejmu, jak i Senatu. Już wcześniej informowaliśmy, że dwa protesty wyborcze złożył PiS. Dotyczą one senackich okręgów nr 75 (Mysłowice i Tychy) oraz nr 100 (Koszalin).

Tajne spotkanie prezesa NIK Mariana Banasia z szefem klubu parlamentarnego PiS i wicemarszałkiem Sejmu Ryszardem Terleckim. Jak ustalił reporter RMF Mariusz Piekarski, spotkali się dziś po południu w budynku Sejmu. Rozmowa trwała 20 minut. Obaj panowie zaprzeczają, by podczas rozmowy wicemarszałek Sejmu Ryszard Terlecki nakłaniał Mariana Banasia do rezygnacji z prezesury NIK.

>>>

PiS zmierza ku dyktaturze, władza wymyka się im z rąk. Kiedy Kaczyński i jego mafia pójdą siedzieć?

Kmicic z chesterfieldem

PiS złożył w Sądzie Najwyższym protest wyborczy i domaga się ponownego przeliczenia głosów w dwóch okręgach w wyborach do Senatu.

Wybory do Senatu były niezwykle zacięte. PiS będzie miał tam 49 senatorów, partie opozycyjne – 51. Różnica jest niewielka, więc od razu po wyborach partia Jarosława Kaczyńskiego zaczęła kusić senatorów opozycji. Na razie bezskutecznie. Teraz okazuje się, że walka o Senat przybrała także inną formę. Polska Agencja Prasowa poinformowała, że PiS złożył wniosek do Sądu Najwyższego o ponowne przeliczenie głosów w dwóch okręgach w wyborach do Senatu.

Zażarta walka pomiędzy trzema kandydatami

Protesty dotyczą okręgów nr 75 (Mysłowice i Tychy) oraz nr 100 (Koszalin). W koszalińskim okręgu wyborczym do końca trwała zażarta walka pomiędzy trzema kandydatami – ostatecznie zwyciężył tam Stanisław Gawłowski, poseł PO, z wynikiem 33,67 proc. Tuż za nim umiejscowił się Krzysztof Nieckarz z PiS z wynikiem 33,43 proc., a na trzecim miejscu niezależny Krzysztof Berezowski (32,90 proc.).

Różnica pomiędzy pierwszym…

View original post 4 939 słów więcej

 

Czy Ziobro aresztuje Banasia, a może Kaczyńskiego?

Więcej >>>

Program Koalicji Obywatelskiej, czytaj tutaj >>>

Od czterech lat staram się jak mogę i każdego tygodnia bronię i doradzam jak wyjść dobrej zmianie z kolejnych kryzysów. Ale teraz i ja, najwierniejszy z wiernych, wymiękam i żądam zwiększenia poborów.

Od listopada każdego tygodnia mamy jakąś aferę, gdzie poprzednie drobiazgi jak rozbijanie samochodów i niszczenie wojska przez wariatów oraz eksperymenty z samolotem TU-154 uderzającym w brzozę wydają mi się zabawnym epizodem, który wspominam z rozrzewnieniem.

Intensywność wybuchu afer jest tak wielka, że jedna afera przykrywa drugą, a każda wydaje się albo paskudna, albo wredna, albo obrzydliwa, albo przestępcza, a najczęściej wszystko to razem. Toż po tej nieszczęsnej serii ludzie moją ukochaną dobrą zmianę uważają za mafię, która opiera się na oszukiwaniu przy zakupie od życzliwego proboszcza działek, na których ma się zmieścić dom pielgrzyma w kształcie dwóch wież sfinansowanych przez bank zagrabiony za złotówkę, gdzie pokoje będą wynajmowane na godziny, aby móc spokojnie uprawiać pedofilię z czternastolatkami z Ukrainy opłacając alfonsowi gotówką w kopercie dolatując do przybytku rządowymi samolotami, a ewentualnych denuncjatorów likwiduje w więzieniach.

Obrona w takiej sytuacji może być tylko jedna.

– Zbyszku! Larum grają! Okopy PIS dopadła sfora wilków (co jak mówił prezes zębami kłapią). A ty na koń nie siadasz? (To przenośnia taka, chodzi o wejście do kogoś o 6 rano), a ty za szable nie chwytasz (wejście razem z TVP). Toż drogi „Pancerny Marian” może kosztować znacznie więcej niż 60 zł za godzinkę. Może kosztować parę punktów procentowych i wypad z baru. A to przecież nie może być. Sam dobrze wiesz, że brak większości może oznaczać, że te wszystkie afery zostaną zakwalifikowane nie jako podłe ataki na kryształowych ludzi, ale zupełnie inaczej… Dlatego nie czekając nawet na podwyżkę wzywam: Zbyszku działaj! I zamiast tych oczywistych pomysłów uderzenia prokuraturą w opozycję, które kłębią się w głowach lizusowskich doradców, mam lepszy pomysł. Trzeba aresztować prezesa. Że niemożliwe? Nic innego nie przykryje już bowiem tego szamba, które wylewa się każdego dnia. A przecież wyobraźmy sobie nagłówki wszystkich gazet po samym zatrzymaniu? Wszystkich po prostu zatka, a w tym czasie wyjdziesz przed ludzi i powiesz: nawet prezes, który za to wszystko odpowiada, nie jest ponad prawem. Zostaniesz szefem PiS i ogłosisz: skończył się czas błędów i wypaczeń. Teraz będzie się działa naprawdę dobra zmiana. Jeszcze raz wzywam: działaj. To ostatnia szansa!

Łupienie PiS

Władza piknikuje, dlatego nie miała czasu przeprowadzić akcji informacyjnej. Takie „drobne cwaniactwo” rządu wobec setek tys. Polaków – nieinformowanie i liczenie, że na skutek niewiedzy jak najmniej wniosków będzie złożonych” – napisał na Twitterze Krzysztof Brejza. W poniedziałek 29 lipca (ustawowo 27 lipca, ale to sobota) mija termin składania wniosków, dzięki którym najmniejsze przedsiębiorstwa zachować mogą niższe opłaty za prąd.

Przedsiębiorcy, którzy nie złożą wniosków do poniedziałku, zapłacą rachunki wyższe o 30-40%. Jak się okazuje, oświadczenia złożyła mniej niż połowa uprawnionych, ale trudno się dziwić, bo rząd PiS na składanie wniosków dał im zaledwie 28 dni. – „Otrzymaliśmy dopiero ok. 20 tys. takich oświadczeń, przy czym 10 tys. z tego wpłynęło do nas wczoraj. Jednak liczbę uprawnionych szacujemy na jakieś 350-400 tys., więc to wciąż mało. Wiele pism trafi do nas pewnie w ostatniej chwili, ale prawdopodobnie dojdziemy do jakichś 30 proc. wszystkich uprawnionych” – przyznał w rozmowie z portalem WysokieNapiecie.pl przedstawiciel jednej ze spółek energetycznych. Sytuacja podobnie wygląda u innych dostawców prądu. „U nas także do tej pory wpłynęły oświadczenia od zaledwie kilku procent klientów, głównie instytucji publicznych” – stwierdził pracownik innej firmy.

Winę za dezorientację i chaos ponosi przede wszystkim rząd, który zbagatelizował problem i nie zadbał o sprawny system informowania przedsiębiorców. Niedoinformowanie dotyczy nawet samorządowców i włodarzy miast. – „Prezydent jednego z miast o potrzebie złożenia oświadczenia dowiedział się dopiero na spotkaniu z nami. Był tak przejęty, że chciał wysłać do naszej firmy pracownika, który pobrałby formularz, chociaż można go znaleźć w ustawie i wydrukować sobie samemu. W innym, gdzie my obsługujemy jedną część sprzedaży energii elektrycznej, a nasi koledzy drugą, do kolegów wpłynęło prawidłowe oświadczenie, a do nas jakiś papier nie tylko nie na ustawowym formularzu, ale nawet bez podpisu. Na szczęście samorządów nie ma aż tak wiele, więc jesteśmy w stanie w takich sytuacjach wyjaśniać, jak należy złożyć prawidłowe oświadczenie, ale w przypadku małych firm to jest niemożliwe” – opowiedział jeden z rozmówców portalu WysokieNapiecie.pl.

Sytuacja jest na tyle dramatyczna, że spółki – na prośbę Ministerstwa Energii – zdecydowały się na przyjmowanie częściowo błędnie wypełnionych wniosków. Złożenie oświadczenia to ostatnia deska ratunku, aby zachować zeszłoroczną taryfę – od 1 stycznia 2020 r. wszystkie przedsiębiorstwa będą płaciły już wyższe stawki.

Przepełnione działaczami partii władzy spółki energetyczne pakują setki milionów złotych do partyjnych mediów, czy też PFN. Wykupują bezsensowne reklamy w nieczytanych periodykach, albo płacą za billboardy w polu atakujące sędziów. Ważnej informacji dla przedsiębiorców zabrakło” – stwierdził Krzysztof Brejza. A jeden z internautów skomentował dosadnie: -„Kolejny przykład łupienia przedsiębiorców przez PiS”.

Wzór oświadczenia można znaleźć w tekście ustawy.

Kaczyńskiego czeka los przynajmniej Janukowycza.

Kmicic z chesterfieldem

„Mija pół roku od złożenia przez G. Birgfellnera zawiadomienia w spr. oszustwa. Do dziś nie wszczęto śledztwa, ani nie przesłuchano nikogo poza pokrzywdzonym. Nie zabezpieczono też żadnych dowodów. Ta sprawa na zawsze będzie stanowić plamę na honorze polskiej prokuratury” – przypomniał na Twitterze Roman Giertych, pełnomocnik austriackiego biznesmena.

Birgfellner twierdzi, że został oszukany przez prezesa PiS, bo nie otrzymał wynagrodzenia za pracę przy projekcie budowy dwóch wieżowców na działce zajmowanej przez związaną z PiS spółkę Srebrna.

Zawiadomienie Birgfellnera zostało złożone w prokuraturze pod koniec stycznia tego roku, więc wszelkie przewidziane prawem terminy, dotyczące rozpoczęcia przez prokuraturę postępowania lub umorzenia sprawy, już dawno zostały przekroczone. Cóż, Jarosław Kaczyński jeszcze w marcu podczas wywiadu dla RMF FM zadekretował: – „Śledztwo w moim przekonaniu sensu nie ma”.

„Jak można wszczynać śledztwo w sprawie naczelnika państwa, chodzącego kryształu, lekko tylko przysypanego łupieżem, krynicy mądrości i uczciwości? Nie po to przejął wymiar sprawiedliwości i…

View original post 1 536 słów więcej

 

Dla Morawieckiego dobry Polak to martwy Polak

Mateusz Morawiecki wypowiedział się w czasie konwencji PiS na temat poprawiającego się stanu służby zdrowia.

Kaczyński tylko takich koło siebie gromadzi lujów pasiatych, jak Mateusz Morawiedki.

Kmicic z chesterfieldem

Morawiecki minął się z prawdą przy okazji ogłoszenia planu walki z zanieczyszczeniem powietrza. Polityk w trakcie konwencji PiS w Katowicach zapowiedział, że jeszcze w bieżącym roku posadzone zostanie pół miliarda drzew.

Wykonanie tego planu jest po prostu niemożliwe. Leśnicy, zakładając, że akcja zakończona ma zostać w Sylwestra, musieliby sadzić aż 33 drzewa na sekundę…

Prawo i Sprawiedliwość jest formacją antyekologiczną. PiS-owcy jak dotychczas wycięli tysiące drzew i pozbyli się elektrowni wiatrowych. Rządzący nie ustają przy tym w promocji energetyki węglowej, choć problem zanieczyszczenia środowiska jest w Polsce coraz bardziej widoczny.

Zdaniem wielu polityków partii rządzącej, problemy związane ze zmianami klimatycznymi stanowią wymysł „lewackich” mediów.

View original post 2 884 słowa więcej

 

Krystyna Pawłowicz – cudowne dziecko komuny

Pawłowicz – cudowne dziecko komuny.

Jej tatuś był konfidentem UB oraz jak to wynika z akt z lat 40 – także NKWD. Był też ideologiem KW PZPR. W roku 1950 został skazany za przywłaszczenie z kasy UM w Gdanisku 50 tyś, zł za co otrzymał prawie dwa lata wiezienia.

Prycza przydałaby się Kaczyńskiemu, a w drugiej celi dla Ziobry. Mogliby morsem pluć na Polskę.

Kmicic z chesterfieldem

Jak poinformował w mediach społecznościowych Roman Giertych sprawą oszustwa na szkodę Geralda Birgfellnera zajmie się prokuratura w Wiedniu.

„Otrzymaliśmy informację od austriackiej prokuratury, że wpłynął do nich wniosek o przesłuchanie Pana Birgfellnera. Pismo zostało skierowane przez prokuratorów Renatę Śpiewak i Bogdana Święczkowskiego. W porozumieniu z prokuratorem austriackim ustaliliśmy termin przesłuchania. Odbędzie się 12 sierpnia 2019 roku w Wiedniu” – napisał Roman Giertych na swojej stronie na Facebooku.

Cały tekst Giertycha >>>

Dodał również, że zostanie złożony wniosek o wszczęcie postępowania karnego w Austrii. „Po zrealizowaniu wniosku polskiej prokuratury będzie można wyłączyć sprawę naszego zawiadomienia. Pozwoli to przeprowadzić odrębne postępowania i normalne śledztwo” – skomentował Giertych.

Giertych chciałby, aby jako pierwszych przesłuchano Jarosława Kaczyńskiego i ks. Rafała Sawicza. Całą sprawę podsumował wpisem „Tak więc 12 sierpnia tego roku zaczynamy nowy rozdział tej historii”.

Nowa eurodeputowana w PE, Beata Szydło, która swego czasu wyprowadziła flagę UE, pojawiła się w studiu Polskiego Radia…

View original post 1 676 słów więcej

Kliki PiS zablokowały się. Ziobro, Morawiecki et consortes

– Ministerstwo Sprawiedliwości pozwie za kłamstwo profesorów i doktorantów krakowskiego uniwersytetu do sądu. Są bowiem granice krytyki i politycznych sporów, których przekraczać nie wolno – zadeklarowali przedstawiciele Ministerstwa Sprawiedliwości. Resort chce pozwać pracowników naukowych Uniwersytetu Jagiellońskiego, którzy krytykowali nowelizacje kodeksu karnego.

>>>

Kliki PiS zablokowały się.

Kmicic z chesterfieldem

Co tak w Polsce śmierdzi?

Prezes PiS Jarosław Kaczyński pozywa Platformę Obywatelską i jej posłów za łączenie go z aferą dotyczącą spółki Srebrna. – Jarosław Kaczyński postanowił zakneblować nam usta w sprawie Srebrnej – komentuje pozew Krzysztof Brejza, a Marcin Kierwiński dodaje: – Panie prezesie Kaczyński, jest pan jednym z obywateli tego państwa i obowiązuje pana to samo prawo, co innych obywateli.

Jarosławowi Kaczyńskiemu nie spodobało się to, że posłowie opozycji dopytywali o jego powiązania ze spółką Srebrna i aferą dotyczącą budowy dwóch wież w Warszawie.

Pozew dotyczy zarówno Platformy Obywatelskiej, jak i poszczególnych posłów – Krzysztofa Brejzy, Cezarego Tomczyka i Marcina Kierwińskiego. Chodzi o ochronę dóbr osobistych.

– Jarosław Kaczyński postanowił zakneblować nam usta w sprawie Srebrnej – komentuje pozew Krzysztof Brejza. – Będziemy pytać o to imperium, o oligarchię, która uwłaszczyła się na majątku publicznym poprzez spółkę Srebrną. Będziemy pytać o ten biznes deweloperski, interes życia Jarosława Kaczyńskiego, o szczegóły negocjacji z biznesmenem austriackim, i będziemy pytać, co w biurze partii robił prezes banku – dodaje Krzysztof Brejza.

Kilka pytań opozycji

Posłowie opozycji sprawę pozwu Kaczyńskiego…

View original post 1 581 słów więcej

 

Ancymonki Kaczyńskiego i on sam, ArcyAncymon. Oraz o prawdzie wg Ziemca

Ancymonki Kaczyńskiego władzy nie oddadzą. Więc co nas czeka? Hę?

Kmicic

Jeśli ktoś myślał, że można nałożyć opłaty emisyjne, recyklingowe, mocowe, przejściowe, wodne, handlowe +wiele innych oraz wpuścić na rynek strumień ponad 30 mld zł niepochodzących ze wzrostu produktywności i wydajności pracy, i nie spowoduje to inflacji, to się mylił #500minus

Wzrastające ceny odbijają się na portfelach Polaków, średnio wydatki na żywność stanowią już ponad ¼ budżetu polskich rodzin. #DrożyznaPlus

Roman Giertych odniósł się do opublikowanego niedawno oświadczenia majątkowego posła PiS Jarosława Kaczyńskiego. – „Przeczytałem ze zdumieniem w tym oświadczeniu, że pełnomocnictwo zostało panu prezesowi Kaczyńskiemu wycofane i że on nie podejmował żadnych uchwał w imieniu właściciela spółki Srebrna na zgromadzeniu” – powiedział Giertych w TVN 24. W oświadczeniu Kaczyński napisał bowiem: – „Posiadałem jednorazowo pełnomocnictwo do reprezentowania Fundacji „Instytut Lecha Kaczyńskiego” oraz pozostałych wspólników na nadzwyczajnym zgromadzeniu wspólników Srebrna Sp. z o.o. oraz wykonywania prawa głosu z wszystkich przysługujących wspólnikom udziałów w kapitale zakładowym Spółki. Posiedzenie to nie odbyło się, pełnomocnictwo…

View original post 1 375 słów więcej