Kaczyński zmieni Konstytucję w kilka minut, jak Piłsudski?

Po co #Kaczyński.emu przedłużona sesja Sejmu i Senatu? Jeśli ktokolwiek myśli, że to bez większego celu, ten zapomniał już minione cztery lata. @pisorgpl niczego nie robi bez określonego celu. Jeśli wynik wyborów będzie niekorzystny. Jak BBWR konstytucję kwietniową uchwalił…

Reklamy

Kurwyborcze PiS, Polska złajdaczona, gangsterzy dorwali się do władzy

Festiwal filmowy w Gdyni okazał się wydarzeniem, dzięki któremu polscy artyści mogli wypowiedzieć się na temat obecnej sytuacji w Polsce. „Dobra zmiana” nie okazuje się w ich oczach tak wspaniała, jak uważają politycy PiS.

Polskie władze są na wojnie z kulturą. Próbują cenzurować dzieła, lub instytucje i wydarzenia. Nie tylko w świecie filmu. Stosują urzędowe naciski, szantaż finansowy, przejęcia instytucji, obsadzanie stanowisk ideologami – cytowała oświadczenie Kultury Niepodległej nagrodzona Złotymi Lwami Agnieszka Holland.

W kontrze do Holland stanął za to wiceminister kultury Jarosław Sellin, wręczający główną nagrodę: „Chcę powiedzieć, że polskie władze szanują prace twórców filmów w Polsce. To jest wasze święto w Gdyni… Na 19 filmów, które sami wytypowaliście do Konkursu Głównego, 18 dostało dofinansowanie w ramach mecenatu państwa. Tak więc wygląda ta cenzura w Polsce.”

Artyści przeciw PiS-owi

Swoje dodał także Krzysztof Zanussi, który nie należy chyba do fanów „dobrej zmiany”, co można wywnioskować z jego słów, że: „I w sztuce i w polityce populizm morduje wartości” – powiedział Zanussi.

– “Drodzy filmowcy, za 20 lat możemy nie mieć, gdzie robić filmów… Agitowali tutaj, pikietowali przez czas trwania festiwalu. Uważam, że my też powinniśmy coś powiedzieć w tej sprawie” – powiedziała z kolei Maria Sadowska, nawiązując do Młodzieżowego Strajku Klimatycznego.

Dawid Ogrodnik nawiązał w swojej wypowiedzi do jednej z recenzji obsypanego nagrodami w Gdyni “Ikara…” Macieja Pieprzycy, w którym to filmie gra główną rolę. – “Dziennikarz w recenzji “Ikara” pisze, że przez dwie godziny zastanawiał się, co by było gdyby Mietek widział… Otrzymał [za recenzję] nagrodę dla najlepszego krytyka 2017. No, gratuluję. Powiem więcej, wie pan co, może się pan mścić, że nigdy nie udzieliłem panu wywiadu. I tak jak tu stoję, nie zrobię tego – mówił zniesmaczony.  – “Możecie wyrzucać nie wiem, ile filmów z tego festiwalu i wracać ponownie. Możecie zabraniać nam wolności… Bez względu na to, czy macie 150 m wzrostu, czy macie 2 m, władza się kiedyś kończy. Nieważne czy słuchacie jazzu, czy jesteście fanami disco polo, władza się kiedyś kończy. I przyjdzie taki moment, że ta władza się skończy. I wtedy nie będzie już tak śmiesznie” – przemawiał Ogrodnik.

PiS walczy ze sztuką?

Próba ratowania wizerunku PiS przez wiceministra utonęła więc w morzu krytyki, która płynęła ze środowiska artystów. Sytuacji na pewno nie ratuje fakt, że partia rządząca ma w planach wprowadzenie nowych przepisów, zgodnie z którymi mogłaby wpływać na to, kto jest zawodowym artystą, a kto nie. Czy jednak apele świata filmu i muzyki przełożą się na wynik wyborczy?

Program Koalicji Obywatelskiej, czytaj tutaj >>>

Znowu politycy przydrożni, plakatowe kurwyborcze. PiSowcy obowiązkowo na niebieskim tle nieba i niewinności, kolorze maryjnym. Fotografują się ze wsparciem prezesa albo Morawieckiego. A powinni z Jezusem albo Maryją. Są przecież partią, która wygrała, jak twierdzi Kaczor, dzięki poparciu Boga. Przekaz wyborczy pisu jest prosty: Nie myśleć, modlić się.

Prawicowiec ze Szczecina poszedł w dobrym kierunku, przerobił się na świątka.

Wczoraj w Katowicach Kaczyński nazwał kampanię Koalicji kłapaniem zębami wilka przebranego za Kapturka. Wilcze oczy miał Tusk. W porównaniu z nim Kidawa Błońska jest grzecznym owczarkiem niemieckim. Ale na Śląsku, nie wypadało mówić o przebranych za Niemca 🙂

Za to Kaczor udaje Babcię, jak Smoleń panią Pelagię. Do tej fałszywej Babci, co rozdaje 500, każdy biegnie z koszyczkiem, po więcej.

Bilbordy Kidawy – Błońskiej są tragikomiczne. Tragiczne, ponieważ podobne miała Gronkiewicz Waltz w wyborach prezydenckich. Przegrała, proponując pojednawczo i kobieco „Zaopiekujemy się Polską”. Katastrofalne ładowanie polityczek w rolę sióstr miłosierdzia: zaopiekują się, pogodzą, podetrą tyłek zasrańcom. Bilbord jest komiczny, bo drugi człon nazwiska kandydatki Koalicji podpisuje plecy pocieszanej kobiety, pokrzywdzonej? Odwrócona jest tyłem. Kandydatka też patrzy troskliwie w bok. Spece od propagandy uznali pewnie, że frontalne spojrzenie jest zbyt konfrontacyjne. A tu chodzi o dobroć. Godzenie zwaśnionych. Ktoś skrzywdził w kłótni Kidawę, Błońska się nią zaopiekuje.

Problem, że my się nie kłócimy. My, naród Polski konstytucjonalnie demokratyczny, jesteśmy dymani przez uzurpatorów. Tak, jesteśmy bezbronni, ale to nie awantura domowa, to przedsmak wojny domowej. Rzeź w instytucjach państwowych, strukturach państwa. Szubrawcy Kasty rządzą prawem, Objawienie Towarzyskie objawia Konstytucję. Nie trzeba nas pocieszać, trzeba to towarzystwo rozpędzić i po dobroci się nie da. Już zaklepało sobie stołki sejmowe na później.

Plakat Kidawy Błońskiej w realu naszych ulic wygląda jak bilbord, gdzie w cieniu grzyba atomowego, troskliwa matka mówi dzieciom „Tylko sprzątnijcie zabawki”. A idzie zagłada, demokracji.

P.S. LEWICO nie rozklejaj plakatów, w ogóle się nie rozklejaj i nie wieszaj, sondaże idą w górę.

Stan gry >>>

Materiał o kurii krakowskiej >>>

Wojna PiS skończy się katastrofą

Wojna z pracodawcami i ludźmi pracy skończy się katastrofą dla nas wszystkich. Ludzie, którzy pracują, znają swoją wartość i nie pasują do władzy – mówiła na konwencji w Sosnowcu kandydatka na premiera Koalicji Obywatelskiej Małgorzata Kidawa-Błońska. – A co z zarobkami pielęgniarek, nauczycieli i innych osób pracujących dla państwa? To zostało przejedzone na farmy trolli, na loty polityków. Tak nie musi być dalej. Można to zatrzymać, wystarczy pójść na wybory – dodała. Wiele uwagi poświęcono na konwencji kobietom, ich prawom i roli w dzisiejszym świecie. – Sorry, Grzegorz, ale Koalicja jest kobietą – mówiła Katarzyna Piekarska, kiedyś w SLD, dziś startująca z list KO.

Na łasce pana z PiS

W ramach trwającej kampanii wyborczej w sobotę odbyła się konwencja Koalicji Obywatelskiej w Sosnowcu. – Rząd stawia na tych, którym można zapłacić pomocą społeczną. Ale zapominają, że jeśli zabiorą tym, którzy pracują, na końcu nie będą mieli z czego płacić – mówiła w swoim wystąpieniu Małgorzata Kidawa-Błońska. Kandydatka na premiera KO przypomniała, że to

PROGRAM OPOZYCJI JEST SKIEROWANY DO PRZEDSIĘBIORCÓW I LUDZI PRACUJĄCYCH.

– W nowym porządku człowiek ma nie doceniać, że sam coś stworzył. Ma być na łasce tych, którzy rządzą – oceniła rządy PiS-u Kidawa-Błońska, a także ich pomysł na zwiększanie płacy minimalnej: – Płaca minimalna zadekretowana na lata naprzód wiele firm doprowadzi do bankructwa. Wszystko musi wynikać ze wzrostu, z rachunku ekonomicznego, a nie z rachunku PR-owców.

Małgorzata Kidawa-Błońska odniosła się także do pracowników budżetówki. – A co z zarobkami pielęgniarek, nauczycieli i innych osób pracujących dla państwa? To zostało przejedzone na farmy trolli, na loty polityków. Tak nie musi być dalej. Można to zatrzymać, wystarczy pójść na wybory – mówiła kandydatka na premiera.

Pogram Koalicji Obywatelskiej – czytaj tutaj >>>

Koalicja jest kobietą

– Nie było bardziej antykobiecych rządów niż te. Tymczasem rola kobiet w życiu publicznym jest szczególna. Będziemy mówić o szacunku dla kobiet, in vitro, opiece okołoporodowej… O tym wszystkim, o czym zapomniała partia rządząca – mówił lider PO Grzegorz Schetyna i przypomniał, że na listach KO 52 kobiety są w pierwszych trójkach, podczas gdy w partii rządzącej tylko 25.

– NIE BYŁO BARDZIEJ ANTYKOBIECEJ EKIPY RZĄDOWEJ NIŻ TA OBECNA – MÓWIŁ GRZEGORZ SCHETYNA.

– Gdyby Polki nie wyszły na ulice z czarnymi parasolkami, to mielibyśmy dziś w Polsce całkowity zakaz aborcji. Ta władza nienawidzi kobiet – mówiła Katarzyna Piekarska, która kandyduje do Sejmu z list KO, wcześniej wieloletnia działaczka SLD. Katarzyna Piekarska podkreśliła, że tylko KO gwarantuje spełnienie postulatów dotyczących praw kobiet. – Apeluję do ludzi lewicy. Do ludzi, którzy tak jak ja, mają serce po lewej stronie. 13 października głosujmy wspólnie na KO, bo w jej programie jest wszystko, co dla nas najważniejsze – podkreślała.

Już podczas swojego pierwszego wystąpienia jako kandydatki na premiera Małgorzata Kidawa-Błońska zapowiedziała wiele zmian w kwestiach praw kobiet. KO zapowiada, że wprowadzi programy zachęcające i ułatwiające powrót na rynek pracy dla kobiet, darmowe in vitro czy przywrócenie awaryjnej antykoncepcji bez recepty. Chce też darmowych szczepień na wirus HPV, inwestycji w przedszkola i żłobki, a także wydłużenia urlopu ojcowskiego.

– NIE ZAŁATWIĄ TEGO ZA NAS TENORZY, KTÓRZY JEŻDŻĄ PO POLSCE I OPOWIADAJĄ, CO DLA KOBIET ZROBIĄ. TO MY, KOBIETY, MUSIMY TO ZROBIĆ – MÓWIŁA PIEKARSKA, ODNOSZĄC SIĘ WYRAŹNIE DO TRZECH LIDERÓW LEWICY.

Kaczyński od dawna już się nie uważa za polityka, tylko za władcę

Eliza Michalik (Gazeta Wyborcza, Onet, Koduj24.pl) w najnowszym felietonie-video o wystąpieniu prezesa Jarosława Kaczyńskiego w czasie konwencji PiS w Lublinie.

Kaczyński w Lublinie (cytaty)

Tylko państwo narodowe może być demokratyczne, może być demokracją, a my chcemy demokracji i to jest nasza kolejna wartość”.

Chrześcijaństwo jest częścią naszej tożsamości narodowej, Kościół był i jest głosicielem jedynego, powszechnie znanego w Polsce systemu wartości, poza nim mamy tylko nihilizm, który odrzucamy”.

Rodziny widzimy tak jak tutaj – jeden mężczyzna i jedna kobieta – w stałym związku i ich dzieci.

Mamy koniec demokracji. Kaczyński dyktuje co i jak. od dawna już się nie uważa za polityka tylko za władcę.

Kmicic z chesterfieldem

Prezes Jarosław Kaczyński zabrał głos w sprawie podniesienia płacy minimalnej; polityk uważa, że reforma jest zasadna i wszelkie głosy jej krytyki są nieuzasadnione. Swoimi przemyśleniami podzielił się w Programie 1 Polskiego Radia.

Kaczyński w pełni popiera zwiększenie płacy minimalnej do pułapu 4 tys. zł brutto. „Powtarzałem od wielu lat, że nie można bez przerwy mówić społeczeństwu, że trzeba zaciskać pasa” – stwierdził prezes Prawa i Sprawiedliwości. Prawicowy polityk twierdzi, że „jeśli zwiększą się płace, tworzy to nacisk na ulepszenie gospodarki” – z taką tezą z pewnością nie zgodzi się zdecydowana większość liberalnych ekonomistów.

Szef „dobrej zmiany” usiłował również wykreować się na obrońcę polskich pracowników, którym z pewnością nie jest. Prezes mówił m.in. o fali „fake…

View original post 1 068 słów więcej

 

Donald Tusk przebija o kilka głów tubylczych krasnoludków

>>>

Donald Tusk poinformował, że nie wybiera się na organizowane w Warszawie obchody 80. rocznicy wybuchu II wojny światowej. – To zaproszenie się pojawiło wczoraj na moim biurku. Jeśli kogoś chce się traktować jak gościa, to powinno się go traktować poważnie. Nigdy nie narzucam się ze swoją obecnością, gdy wiem, że nie jestem mile widziany – powiedział.

Szef Rady Europejskiej Donald Tusk w „Faktach po Faktach” w TVN 24 zapowiedział, że nie wybiera się na organizowane przez rząd Prawa i Sprawiedliwości uroczystości związane z obchodami 80. rocznicy wybuchu II wojny światowej. Jak informowaliśmy na Gazeta.pl, Tusk nie dostał zaproszenia od razu – To zaproszenie pojawiło się wczoraj [29 sierpnia] na moim biurku – przyznał były premier.

Zapis relacji na żywo z rozmowy z Donaldem Tuskiem

Tusk nie skorzysta z zaproszenia PiS. „Obowiązują pewne standardy”

Tusk przyznał, że nie skorzysta z zaproszenia rządu PiS na uroczystości w Warszawie, bo dano mu odczuć, że nie jest tam mile widziany.

Pewne reguły, standardy, obowiązują. Jeśli kogoś chce się traktować jak gościa, to powinno się go traktować poważnie

Nie mam żadnych wątpliwości, że organizatorzy tej bardzo ważnej uroczystości postępują w taki sposób, by dać mi do zrozumienia, że nie chcą mnie tam widzieć. A ja nigdy nie narzucam się ze swoją obecnością, gdy wiem, że nie jestem mile widziany

– powiedział były premier w „Faktach po Faktach”.

Jak dodał, dziesięć lat temu organizował 70. rocznicę II wojny światowej.

To było wówczas na Westerplatte. Wszyscy przemawiali, ja nie miałem z tym żadnego problemu, pierwszym przemawiającym był prezydent Lech Kaczyński. Do głowy by mi nie przyszło, by łamać reguły i traktować kogoś w sposób nieprzystający do dyplomacji

– stwierdził Donald Tusk.

Tusk o resorcie Ziobry: Ministerstwo nienawiści i pogardy

Szef Rady Europejskiej został też zapytany o tzw. aferę Piebiaka i doniesienia, z których wynika, że wiceminister sprawiedliwości i jego współpracownicy stali za zmasowaną akcją mającą na celu kompromitację sędziów przeciwnych reformom wprowadzanym przez rząd Prawa i Sprawiedliwości.

Mam jednoznaczny pogląd na to, co się stało w tym ministerstwie. Z Ministerstwa Sprawiedliwości stało się ministerstwem nienawiści i pogardy. Między bajki trzeba włożyć to, że nikt nie wiedział, co wyprawiali ministrowie i inni urzędnicy

Mamy do czynienia ze zorganizowanym systemem upokarzania, z kampanią oszczerstwa, mamy do czynienia od kilku lat i to wszystko jest ulokowane na szczytach władzy. To niepokojące, jest dla mnie zaskoczeniem, że ktoś może ulec złudzeniu, że problemem jest jednorazowa akcja Piebiaka

– powiedział Donald Tusk, dodając, że rząd Prawa i Sprawiedliwości „fascynuje się złem”.

Z tych parszywych pomysłów na politykę zrobił się państwowy system, a nie wybryk tego, czy innego polityka. Trzeba bić na alarm

– skwitował.

Tusk o sondażach PiS: Nie ma takiego teflonu, który nie ulega zużyciu

Były premier był też pytany o swoje dalsze plany oraz sytuację na polskiej scenie politycznej. – 2 grudnia (Tusk oficjalnie pracuje w Brukseli do 1 grudnia), to jest poniedziałek, mogę opowiedzieć w tej stacji, jak widzę dalszą przyszłość polityczną Polski i swoją i będzie to już po wyborach – mówił.

Ustosunkowują się do wciąż bardzo dobrych dla PiS notowań w sondażach przedwyborczych powiedział.

Dzisiaj PiS wydaje się mocne i dysponujące ponad 40 proc. poparciem, ale nie ma takiego teflonu, który nie ulega zużyciu. Dobra wola, odwaga, determinacja, dobre pomysły, no a reszta w rękach pana Boga

Czy jednak PiS rzeczywiście ma szansę wygrać wybory do Sejmu? – Ja w życiu się nauczyłem… Pamiętam dokładnie rok 2005, kandydowałem w wyborach prezydenckich, na 10 dni przed wyborami byłem faworytem i przegrałem. I pamiętam rok 2007, nikt nie dawał mi szans, mi i PO i zwyciężyliśmy. W polityce, tak jak w sporcie, życiu, nie należy się poddawać – odpowiedział Tusk.

Donald Tusk o komisji ds. VAT:  To nie jest jedyny organ PiS-u, który traktuje upolowanie Tuska jako jeden ze swoich nadrzędnych celów

W rozmowie pojawił się również wątek prac komisji ds. VAT, która zapowiedziała, że m.in. Donald Tusk powinien być postawiony przed Trybunał Stanu za niezadbanie o uszczelnienie luki VAT. – To nie jest jedyny organ PiS-u, który traktuje upolowanie Tuska jako jeden ze swoich politycznych, nadrzędnych celów. Mamy do czynienia z pewną obsesją, ja dam radę – ocenił Tusk.

– Nie ma pan sobie nic do zarzucenia? Temu rządowi (PiS) udało się lukę uszczelnić – pytał Grzegorz Kajdanowicz. – To jest mit, bardzo sprawny kolportowany przez PiS. Wszystkie działania uszczelniające podjął mój rząd – zadeklarował Tusk. –

Przyszło mi rządzić przez globalny kryzys, byliśmy skoncentrowani na tym, by Polska nie wpadła w kłopoty. Udało się Polskę uratować przed tąpnięciem. Między innymi dlatego, że przyjęliśmy odpowiednią filozofię podatkową. Dzisiaj czyni się z tego zarzut

– podsumował.

>>>

Ziobro wiedział o tym, że do mediów wyciekają poufne informacje nt. sędziów. Ziobro do dymisji

Kropiwnicki: Dzisiaj składamy wniosek o wotum nieufności wobec Ziobry. Liczymy że ta debata odbędzie się w piątek, a najpóźniej 11 września

– Będziemy domagali się wotum nieufności [wobec ministra sprawiedliwości], czyli będzie debata nad całym tym bałaganem w Ministerstwie Sprawiedliwości, całą tą grupą którą coraz ciężej nazywać ludźmi z Ministerstwa Sprawiedliwości, bo to brzmi jak w powieści Orwella, że ludzie, którzy tworzyli hejt, bardzo złe, obelżywe rzeczy, pracowali na wysokich stanowiskach w Ministerstwie Sprawiedliwości. Zbigniew Ziobro musi wziąć za to odpowiedzialność – stwierdził Robert Kropiwnicki w rozmowie z TVN24.

– Tak, dzisiaj składamy wniosek o wotum nieufności. Liczymy że ta debata odbędzie się w piątek, a najpóźniej 11 września – dodał poseł PO.

Prof. Leszek Balcerowicz (Szkoła Główna Handlowa) skomentował aferę Ministerstwa Sprawiedliwości.

Balcerowicz o aferze w MS

Ostateczną bronią autokratów jest zastraszanie krytyków przez przejęty wymiar sprawiedliwości. Sprawiedliwość jest wtedy tyle warta, co to słowo w nazwie PiS. Pisowska reforma sądów dała jedną korzyść: ujawniła grupę osób, którzy ze względu na ich nędzę moralną czy intelektualną nigdy nie powinni być sędziami. Piebiak to ich osobowy symbol. Ale deprawacja idzie od góry- od Ziobry i Kaczyńskiego. Bez nich nie byłoby awansów Piebiaków. Złe ustroje:opresyjne, skorumpowane, zakłamane opierają się na ludziach o słabych hamulcach moralnych, a silnych dążeniach do pieniędzy lub kariery. Ich czyny, wywołując oburzenie przyzwoitych ludzi, powinny zwiększać presję na zmianę. Jak można wierzyć Ziobrze, że nic nie wiedział o fabryce hejtu w MS? Ziobrze, który sam zasłynął obrzydliwymi wypowiedziami wobec sędziów! Człowiek, ktory jest skrajnym przykładem stronniczości jest ministrem sprawiedliwości! To wystarczający powód, by odsunąć PiS od władzy.

Do działań KGB, SB należało rekrutowanie agentów w środowisku uznawanym przez władze za wrogie i umieszczanie niektórych z nich w oficjalnych organach. Czy to nie przypomina procedury uprawianej przez resort Ziobry? Zobaczcie nazwiska sędziów-hejterów i zarazem członków PiS-KRS. Sędziowie dzielą się na zwykłych i na sędziów Ziobry. Sędziowie Ziobry powinni jak najszybciej przestać być sędziami. Trzeba w tym im pomóc, idąc masowo na wybory. Inaczej będą nas sądzić. Moim zdaniem Ziobro należy do absolutnej czołówki najbardziej niemoralnych ludzi w obozie PiS: notoryczne kłamstwa, skrajna bezczelność, brak empatii, totalna partyjność-przeciwieństwo bezstronności. I taki człowiek ogłasza kodeks etyki dla sędziów! To obraza inteligencji Polaków!

Oglądałem wczoraj program Czarno na Białym w TVN24. Pokazał on Piebiaka, Iwańca, Lasotę, Radzika itp. – bezwstydnych karierowiczów, wybranych przez Ziobrę do naprawy sądów. Ludzie Ziobry w sądach i w prokuraturze są jednym wielkim aktem oskarżenia samego Ziobry.

Dr Ryszard Balicki (prawnik, Uniwersytet Wrocławski): Wiem, że statystyka jest nieubłagana i wszędzie mogą się trafić źli ludzie… Ale ta elita dobrej zmiany, zebrana przez Zbigniewa Ziobro, to nie jest przypadek. Tylko tacy godzili się na udział w dewastacji polskiego wymiaru sprawiedliwości.

– Lata 70 – te. Świetne. PRL tamtych lat była już krajem do życia, a ekipa gierkowska składała się z ludzi, którym rządząca dziś hołota, pod względem etosu państwowego, nie dorasta do pięt – mówi publicysta Waldemar Kuczyński.

Jarosław Kurski (wicenaczelny Gazety Wyborczej): Trzeba przyznać, że selekcję do nagrody Emi, Ziobro przeprowadził perfekcyjnie. W każdym zawodzie są ludzie, którzy się nie nadają: karierowicze, oportuniści, lenie i nieuki. A Ziobro ich wszystkich wyłowił i awansował do MS, KRS i Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego. Ziobro do dymisji.

Arcybiskup przeniósł bliżej siebie księdza zamawiającego seks i narkotyki

Portal epoznan.pl informuje o zachowaniu arcybiskupa Stanisława Gądeckiego względem proboszcza z podkostrzyńskiej parafii.

Proboszcz z okolic Kostrzyna został nagrany – prawdopodobnie – przez mężczyznę, z którym umawiał się na seks.

Duchowny deklaruje na materiale, że umawia się z kilkoma mężczyznami, bo go to rajcuje i prosi o zdobycie 10 tabletek narkotyku, bo jego hurtowania pojechała do Mielna„.

A viagrę masz? Popersa? Tyłek gotowy?”- pytał ksiądz mężczyzny, z którym się umawiał.

Ja mam zawsze gotowy. Jestem zawsze gotowy na przyjęcie. Jak byłem w seminarium byłem escortem” – wypowiadał się duchowny kościoła katolickiego.

Na upublicznione nagranie zareagował arcybiskup Stanisław Gądecki który proboszcza skierował na tymczasowe zamieszkanie do parafii pw. Św. Michała Archanioła w Poznaniu na Grunwaldzie.

Arcybiskup powołując się na Kodeks Prawa Kanonicznego udzielił także księdzu upomnienia, oraz poprosił o powstrzymanie się od sprawowania jakichkolwiek funkcji kapłańskich do czasu wyjaśnienia sprawy – informuje redakcja epoznan.pl.

***

Jerzy Bokłażec (filozof): Ksiądz ze wsi Czerlejno, który przez telefon umawiał się na seks z mężczyzną i zamawiał narkotyki został „za karę” przeniesiony do Poznania przez abp. Gądeckiego. W piśmie do księdza arcybiskup zwraca się do niego per „przewielebny”.

Jacek Liberski (magazyn Liberte„!): Drodzy wyborcy PiS, tak szczerze, podoba się wam taka Polska? Po tych wszystkich aferach z PCK, SKOK, KNF, nagrodami, TK, Srebrną, Kuchcińskim, Piebiakiem i pedofilią w kościele potraficie wymienić jeszcze, jakie są wasze wartości, dla których się tak bijecie?