Ziobry bat na sędziów, na demokrację

Prawo i Sprawiedliwość szykuje kolejną nowelizację ustaw o sądach powszechnych i Sądzie Najwyższym. Z informacji RMF FM wynika, że gotowy jest już projekt dyscyplinujący sędziów po wyroku TSUE.

O szczegółach nowelizacji poinformował dziennikarz RMF FM Patryk Michalski. „Projekt dyscyplinujący sędziów po wyroku TSUE jest już gotowy. Rządzący uważają, że ma powstrzymać chaos prawny. Za kwestionowanie statusu sędziego wszystkim sędziom – w tym SN – ma grozić złożenie z urzędu” – przekazał.

RMF FM zaznacza, że według nowelizacji podważanie statusu innych sędziów – w tym wskazanych przez nową Krajową Radę Sądownictwa – będzie najcięższym deliktem dyscyplinarnym. PiS ustawą chce więc zakazać Sądowi Najwyższemu oceny nowej KRS, a w konsekwencji prawidłowości powołań sędziów nominowanych na jej wniosek.

Do katalogu kar ma być wprowadzona kara pieniężna w wysokości miesięcznego wynagrodzenia z dodatkami. Z informacji stacji wynika, że rządzący na razie nie zdecydowali się na wprowadzenie przepisów karnych, ale kara więzienia dla sędziów za kwestionowanie statusu innych sędziów również miała być brana pod uwagę.

Przypomnijmy, że 19 listopada zapadł wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej w sprawie nowej Krajowej Rady Sadownictwa i Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego. TSUE uznał, że sposób powoływania członków nowej KRS jest niezgodny z prawem unijnym.

Ponadto Sąd Najwyższy ostatnio orzekł, że nowa KRS, wybrana w 2018 roku przez polityków PiS, nie jest organem bezstronnym i niezawisłym.

Kmicic z chesterfieldem

Konrad Szymański sugerował, że ministrowie państw UE dali się przekonać polskiemu rządowi ws. praworządności. Ale OKO.press dotarło do zapisów z wtorkowego posiedzenia Rady ds. Ogólnych. Mówiono na nim o wyrokach TSUE, Izbie Dyscyplinarnej w SN i postępowaniach dyscyplinarnych wobec sędziów. Rząd utrzymywał, że dyscyplinarki są prowadzone bez jego ingerencji

Minister ds. europejskich Konrad Szymański, podsumowując dyskusję ministrów państw UE o praworządności w Polsce na Radzie ds. Ogólnych 10 grudnia 2019, podkreślał, że po prezentacji Komisji Europejskiej i polskiego rządu, delegaci nie zadali dodatkowych pytań. Niektóre media, w tym portal Niezalezna.pl, odczytały to jako dowód na rzekome znudzenie się w Brukseli sytuacją sędziów w Polsce. Nic bardziej mylnego.

Szymański powiedział po posiedzeniu Rady:

„Myślę, że Komisja Europejska podchodzi do sprawy w sposób rzeczowy i konstruktywny. Mam nadzieję, że to się utrzyma”.

Jak dokładnie miało to wyglądać wg ministra?

„Państwa członkowskie przynajmniej na tym etapie uznały, że nie ma powodów…

View original post 2 347 słów więcej

 

Marta Kaczyńska i Terlecki na Halloween

Prof. Magdalena Środa na temat moralności środowiska PiS oraz różnicy między wielkimi słowami wypowiadanymi z ust polityków formacji – a rzeczywistością.

Środa swój wpis na Facebooku i wyliczanie nazwisk zaczęła od Marty Kaczyńskiej, która jest obecnie w trzecim związku małżeńskim. Socjolożka nie zapomniała o obecnej aferze związanej z szefem NIK Marianem Banasiem czy o kierującym TVP – Jacku Kurskim.

Uwielbiam te pisowskie wzory osobowe!! Prawdziwa hagiografia. Marta Kaczyńska – przykład świętej rodziny, arcybiskup Głódź – przykład chrześcijańskiej pokory, Banaś – przykład heroicznej uczciwości, Misiewicz – przykład militarnych kompetencji, Jacek Kurski – przykład rzetelności dziennikarskiej, Morawiecki – przykład suwerenności politycznej i prawdomówności, Kaczyński – przykład niezwyciężonego demokraty.. No wszędzie te ideały! Właściwie całą partię można od razu beatyfikować i posłać do raju – podsumowała Środa polityków i osoby związane z PiS.

Reakcje internautów:

Tych wzorów” ciągle przybywa. Budzę się rano, robię kawę i zanim włączę tv, to już się zastanawiam – kto dziś następny!.

Tam jest wszystko na odwrót, czyli symbolem uczciwości jest ktoś do cna nieuczciwy, symbolem prawdomówności jest kłamca, kompetencji nieuk i dyletant, pokory zarozumiały megaloman. Odwrócenie pojęć o 180 stopni. To musi być metoda”.

Smutne co stało się w ludzkich głowach. Ja muszę pogodzić się z etykietą człowieka II sortu”.

Kreować to się można… ale przeraźliwie smutne jest to, że ludzie aprobują te paranoiczne zjawiska…”.

Szyszko santo subito prawdopodobnie. Kaczyńskiego to będziemy chyba mieć kopiec, a na nim gipsowy monument większy od tego ze Świebodzina. Podświetlony. Wprawdzie przez dwa tygodnie nie będzie nikt w Polsce miał usztywnionego złamania, ale będzie warto. Minister spraw zagranicznych w swojej pierwszej wizycie będzie nazywał go *Proud of Poland *. Oczyma wyobraźni widzę ten piękny obraz”.

Sanktuarium św. Józefa w Kaliszu w specjalnym oświadczeniu skierowało się do wiernych w związku z Halloween.

Przestrzegamy przed Halloween, jest to niebezpieczny festiwal brzydoty dla ludzkiej duszy. To mroczne okultystyczne święto. Nie należy ulegać modzie Halloween, to szczególny apel dla chrześcijańskich rodziców, by byli czujni. Diabeł nie żartuje. Pielęgnujmy u dzieci katolickie wychowanie – czytamy w piśmie duchownych.

Ks. Robert Skrzypczak: „Świętowanie Halloween i promowanie tego zwyczaju jest grzechem. (…) To tak jakby iść na oddział chorób zakaźnych bez maseczki. Tu naprawdę nie ma żartów. A posyłanie dziecka na tego typu imprezy to głupota i narażanie go na niebezpieczeństwo”.

Komentarz Wojciecha Cejrowskiego (podróżnik, prawicowy publicysta)

Lubię różne amerykańskie zjawiska kultury – bluesa, country, hollywoodzkie filmy, no i nie rozumiałem, czemu zabawa z dyniami komuś przeszkadza. Potem się dowiedziałem. Pogadałem z egzorcystami, poczytałem i zorientowałem się, czym jest to święto oraz jakie niesie zagrożenia.

Dziś wiele osób jest podobnie niezorientowanych jak ja wtedy i drażni je czepianie się zabawy w duchy i dynie”. Wtedy byłem głupszy, teraz jestem mądrzejszy. Wtedy nieświadomy, teraz uświadomiony. Nie widzę w tym nic złego, że się douczyłem.
To dość powszechne zjawisko, że w młodości uważamy, iż coś jest dla nas niegroźne, a z wiekiem dochodzimy do przekonania, że jednak jest groźne, czasami śmiertelnie. Palacze zaczynają od małego dymka, a po latach kończą w umieralni na raka ze słowami jaki ja głupi byłem”.

Stany Zjednoczone 

Prezydent USA Donald Trump i pierwsza dama Melania Trump rozdawali cukierki wystrojonym dzieciom podczas zorganizowanego w poniedziałek w Białym Domu święta Halloween.

Reakcje internautów:

To nie amerykanów wyszło tylko z Irlandii, bo to właśnie w Irlandii się zaczęło i jest podobne do Dziadów, które jeszcze jest w niektórych rejonach Polski”.

Ciekawe, kiedy ePiSkopat z PiS potępią sojusznika, który celebruje mroczne święto”.

Co za ciemnota. Aż żal to czytać. Kościół promuje mszę zamiast zbierania cukierków. Wiara jak wódka w nadmiarze odbiera rozum. Najlepsze jest to, że ci, co nie wiedzą nic o życiu mówią nam jak mamy żyć. Nie tylko w tej dziedzinie”.

Strasząc diabłem w Halloween świetnie odstrasza się dzieci i młodzież od kościoła. Bo szuka się diabelskich sił tam, gdzie ich nie ma . Proponuję poszukać gdzie indziej…”.

Gosiewska, Kempa czy Mazurek też nie muszą”.

W gruncie rzeczy, mógłby się przebrać za człowieka bez twarzy…

Czy to Dracula, bo bez okularów niezbyt dobrze widzę?”.

Moja mama myślała, że on to ze sto lat ma, biadoliła, że: gdzie oni mają sumienie jeszcze takiego staruszka wykorzystywać”.

 

Arcybiskup Kielich i mafia w rządzie PiS

Arcybiskup zareagował krzykiem: „Nie pier…! Rozjeżdżasz się gdzieś po diecezji, masz za dużo czasu”. Od tego wydarzenia przestał się hamować i wielokrotnie moje odpowiedzi ucinał „nie pier…” (tak też zwraca się do dziś – ostatnio do jednego z proboszczów podczas wizytacji).

W czwartkowym programie „Czarno na białym” w TVN24 w reportażu Leszka Dawidowicza ujawniono m.in. świadectwo ks. Piotra, które trafiło na biurko nuncjusza apostolskiego w Polsce. Ks. Piotr opisał w nim, co przeżył, jak wyglądała jego posługa w rezydencji abp. Głódzia, gdzie wytrzymał zaledwie kilka tygodni.

„Nie potrafią jajka ugotować… Cio…y pie…ne!”

„Pomijając cały szereg sytuacji, wymienię znamienną: kilka godzin po śniadaniu, podczas wprowadzenia relikwii św. Jana Pawła II do parafii w Kiezmarku – uroczystości podniosłej (w obecności abpa Lwowa) – arcybiskup podszedł do mnie w zakrystii i nie wiadomo dlaczego skomentował poranny „incydent”, ze źle (jego zdaniem) przyrządzonym jajkiem: „nie potrafią jajka ugotować”… – i tu dodał określenie – „cio…y pie…ne! Zorientowałem się po kilku dniach, że posługa kapelana nie ma sensu. Poza tym po raz pierwszy usłyszałem, iż mam złożyć przysięgę, że wszystko co widzę i słyszę wewnątrz rezydencji – nigdy nie wyniosę na zewnątrz”.

Jak arcybiskup Sławoj Leszek Głódź ukrywał księdza Mirosława Bużana, który molestował 15-latkę

Ks. Piotr miał także relacjonować: „Któregoś dnia [który określam jako przełomowy], po kilkugodzinnych zakupach w celu zaopatrzenia rezydencji – na pytanie „gdzie byłeś?”, odpowiedziałem – „robiłem zaopatrzenie rezydencji w kilku marketach. Arcybiskup zareagował krzykiem: „Nie pier…! Rozjeżdżasz się gdzieś po diecezji, masz za dużo czasu”. Od tego wydarzenia, ks. arcybiskup przestał się hamować i wielokrotnie moje odpowiedzi na pytania ucinał „nie pier…” (tak też zwraca się do dziś – ostatnio do jednego z proboszczów podczas wizytacji)”.

I dalej: „Moim zdaniem niedopuszczalnym było również wydarzenie, w którym ks. arcybiskup któregoś dnia przyniósł wagę, „poprosił” o wejście mnie i drugiego kierowcę, po czym powiedział: „Jak przytyjesz kilogram, wypi…lę cię po roku”.

Sprawę trzeba zakończyć i wyciszyć

Jak usłyszeliśmy w reportażu w 2013 roku odbyła się konfrontacja w gdańskiej kurii – właśnie ks. Piotra z abp. Głódziem.

Były pracownik gdańskiej kurii opowiadał w materiale TVN24: „Na początku próbowano z tego księdza zrobić osobę niepoczytalną czy niezrównoważoną emocjonalnie. Ale ona zaczęła konkretnie odczytywać opisy zaistniałych sytuacji, które były szokujące dla słuchaczy. Skończyło się milczeniem, wszyscy się rozeszli i zaniechano dalszej próby skompromitowania tego księdza. Po prostu uznano, że sprawę trzeba zakończyć i wyciszyć”.

Arcybiskup Sławoj Leszek Głódź przed swoimi urodzinami był pilotowany przez radiowóz do rezydencji prezydenta w Juracie

A ks. Piotr dodawał w swoim świadectwie: „Najbardziej jednak zapamiętałem zdanie, które przytoczyłem księdzu arcybiskupowi podczas późniejszego przesłuchania kanonicznego – „Sub secreto – dupku jeden – jesteś gówno, jesteś jak to opakowanie, beczkę soli musisz jeszcze zjeść…”.

Reporterzy „Czarno na białym” nie tylko dotarli do świadectwa, ale również spotkali się z ks. Piotrem. Nie chciał rozmawiać, ale potwierdził, że wszystko, co opisał w swoim świadectwie, jest prawdą.

„Przemoc, niszczenie, destrukcja”

W materiale można było usłyszeć anonimowe wypowiedzi i opinie także innych księży.

Proboszcz z Trójmiasta: „Zbadałem, że mam ponad 200 ciśnienia i patrzę w jeden punkt i że ja się nie nadaję i nie dam rady, no to wiedziałem, że muszę szukać pomocy. Że wielu ludzi w konfesjonale wysyłałem na terapię i w końcu odważyłem się sam pójść na terapię. Na pewno w tym kryzysie miałem myśli samobójcze… To nie ulega kwestii, to jest taki stopień stresu”.

Inny ksiądz o arcybiskupie: „Poniżanie, publiczne poniżanie. To wzbudza lęk i on jest w tym naprawdę niezły”.

Kolejny podsumował krótko: „Przemoc, niszczenie, destrukcja”.

Jak wynika z ustaleń „Rzeczpospolitej”, jeden z najbliższych współpracowników Mariana Banasia z czasów, gdy ten pracował w Ministerstwie Finansów, miał kierować mafią VAT-owską, a obecnie siedzi w areszcie.

Jak informuje „Rzeczpospolita”, od dwóch lat Zachodniopomorski Wydział Prokuratury Krajowej w Szczecinie i Centralne Biuro Śledcze Policji badają sprawę wyłudzeń VAT przez grupę przestępczą, której przewodzić mieli wysocy urzędnicy Ministerstwa Finansów. Miała ona w okresie od listopada 2015 r. do sierpnia r. okraść Skarb Państwa na ok. 5 mln zł wykorzystując fikcyjny obrót sztuczną biżuterią i tarcicą.

Na czele mafii VAT-owskiej mieli stać Arkadiusz B. i Krzysztof B. Obaj byli podwładnymi Mariana Banasia, gdy ten pracował w Ministerstwie Finansów. Arkadiusz B. był dyrektorem Krajowej Szkoły Skarbowości. To kuźnia kadr dla Krajowej Administracji Skarbowej, czyli „zbrojnego” ramienia fiskusa odpowiedzialnego za łatanie podatkowych dziur i ściganie przestępców podatkowych. Marian Banaś był szefem KAS w latach 2017-2019.

Drugi z wysokich urzędników Ministerstwa Finansów zamieszanych w mafię VAT-owską, Krzysztof B., był wicedyrektorem Departamentu Kontroli Celnej, Podatkowej i Kontroli Gier.

Mężczyźni od miesięcy siedzą w areszcie – pierwszy od stycznia br., drugi od września 2018 r. „Są podejrzani o zorganizowanie i kierowanie grupą przestępczą mającą na celu wyłudzenie podatku VAT, udział w oszustwach podatkowych” – poinformowała „Rzeczpospolitą” Prokuratura Krajowa. Jak dodaje gazeta, w tej samej sprawie za kratkami jest także Andrzej S., były naczelnik warszawskiego urzędu skarbowego.

Marian Banaś, do niedawna minister finansów, a od września prezes Najwyższej Izby Kontroli, jest podobno zaskoczony zarzutami wobec swoich byłych urzędników.

W przypadku posiadania jakichkolwiek informacji, o których Panie piszą w stosunku do dyrektora KSS [Krajowej Szkoły Skarbowości – red.] – do takiej nominacji by nie doszło

– odpowiedział na pytania dziennikarek „Rzeczpospolitej”.

CBA kontroluje Mariana Banasia

Sam Marian Banaś był bohaterem reportażu „Superwizjera” TVN. Z reportażu wynikało m.in., że prezes NIK był w posiadaniu kamienicy w Krakowie, którą wynajmował mężczyznom prowadzącym tam „hotel na godziny”.

Banaś podkreślał, że nie jest już właścicielem kamienicy z reportażu. Złożył pozew przeciwko TVN i dziennikarzowi Bertoldowi Kittelowi, domagając się przeprosin. Mówił o próbie skompromitowania go. Kamienicę miał otrzymać przed laty zgodnie z prawem od weterana, żołnierza AK w zamian za opiekę. Banaś udał się na bezpłatny urlop. Niedawno z niego powrócił.

Centralne Biuro Antykorupcyjne prowadziło kontrolę oświadczeń majątkowych Mariana Banasia. Choć wyników kontroli nie ujawniono, to według mediów, są one dla szefa NIK niekorzystne. Banaś odniósł się do uwag CBA. Szczegóły nie są znane.

Więcej >>>

Premier #Sasin to ma timing

👇

#Banaś nie dość, że sam(zgodnie z własnymi słowami w TVP) dopuścił się przestępstwa skarbowego, to do

wprowadził mafię #VAT.owską Czy dlatego #PiS w komisji śledczej nie chciał badać lat 2016-17? I czego jeszcze dowiemy się o #PiS.ie?

👇

Koniec demokracji, Kaczyński zmierza ku dyktaturze

>>>

Szef komitetu wykonawczego PiS Krzysztof Sobolewski poinformował, że partia złożyła cztery kolejne protesty – w okręgach 12 (Toruń), 95 i 96 (Kalisz) oraz 92 (Konin).

W Koninie Paweł Arndt z Koalicji Obywatelskiej zdobył 76,9 tys. głosów, a Robert Gaweł z PiS – 75,4 tys. W Toruniu mandat zdobył Ryszard Bober z PSL, który miał o 2,4 tys. głosów więcej niż Andrzej Mioduszewski z PiS.

W okręgu 95 różnica wyniosła ok. 2,3 tys. głosów. Mandat zdobyła Ewa Matecka z KO, która pokonała Łukasza Mikołajczyka z PiS. W sąsiednim okręgu różnica również wyniosła 1,5 tys. głosów na korzyść Janusza Pęcherza z KO. Wygrał on z Andrzejem Wojtyłą z PiS.

Wcześniejsze protesty PiS

Pozostałe protesty obejmują zarówno głosowanie do Sejmu, jak i Senatu. Już wcześniej informowaliśmy, że dwa protesty wyborcze złożył PiS. Dotyczą one senackich okręgów nr 75 (Mysłowice i Tychy) oraz nr 100 (Koszalin).

Tajne spotkanie prezesa NIK Mariana Banasia z szefem klubu parlamentarnego PiS i wicemarszałkiem Sejmu Ryszardem Terleckim. Jak ustalił reporter RMF Mariusz Piekarski, spotkali się dziś po południu w budynku Sejmu. Rozmowa trwała 20 minut. Obaj panowie zaprzeczają, by podczas rozmowy wicemarszałek Sejmu Ryszard Terlecki nakłaniał Mariana Banasia do rezygnacji z prezesury NIK.

>>>

PiS zmierza ku dyktaturze, władza wymyka się im z rąk. Kiedy Kaczyński i jego mafia pójdą siedzieć?

Kmicic z chesterfieldem

PiS złożył w Sądzie Najwyższym protest wyborczy i domaga się ponownego przeliczenia głosów w dwóch okręgach w wyborach do Senatu.

Wybory do Senatu były niezwykle zacięte. PiS będzie miał tam 49 senatorów, partie opozycyjne – 51. Różnica jest niewielka, więc od razu po wyborach partia Jarosława Kaczyńskiego zaczęła kusić senatorów opozycji. Na razie bezskutecznie. Teraz okazuje się, że walka o Senat przybrała także inną formę. Polska Agencja Prasowa poinformowała, że PiS złożył wniosek do Sądu Najwyższego o ponowne przeliczenie głosów w dwóch okręgach w wyborach do Senatu.

Zażarta walka pomiędzy trzema kandydatami

Protesty dotyczą okręgów nr 75 (Mysłowice i Tychy) oraz nr 100 (Koszalin). W koszalińskim okręgu wyborczym do końca trwała zażarta walka pomiędzy trzema kandydatami – ostatecznie zwyciężył tam Stanisław Gawłowski, poseł PO, z wynikiem 33,67 proc. Tuż za nim umiejscowił się Krzysztof Nieckarz z PiS z wynikiem 33,43 proc., a na trzecim miejscu niezależny Krzysztof Berezowski (32,90 proc.).

Różnica pomiędzy pierwszym…

View original post 4 939 słów więcej

 

Kościół a Ciemnogród polityczny

Małgorzata Kidawa-Błońska miodzio -tutaj >>> 

Zjednoczona Prawica w swoim programie poświęciła roli Kościoła katolickiego w państwie cały podrozdział. Lewica złożyła kilka stanowczych obietnic zmierzających do rozdziału państwa od Kościoła. Reszta partii w sprawie relacji państwo-Kościół nawet się nie zająknęła.

Zjednoczona Prawica

Jak w swoim programie Zjednoczona Prawica (sojusz Prawa i Sprawiedliwości, Solidarnej Polski i Porozumienia) opisuje rolę Kościoła katolickiego w państwie polskim?

  1. „Doceniamy rolę religii w życiu społecznym oraz szczególne znaczenie wiary katolickiej dla Polaków”.
  2. „(…) podkreślamy, że Kościół katolicki w Polsce odegrał i odgrywa wyjątkową rolę, odmienną niż w historii innych narodów. Była ona nie tylko narodowotwórcza i cywilizacyjna, ale także ochronna”.
  3. „Można być Polakiem, nie będąc katolikiem ani osobą wierzącą, nie sposób jednak uznać, że polskość może istnieć bez tego dziedzictwa, jakie wniósł Kościół katolicki„.
  4. „Nauka Kościoła katolickiego, polska tradycja i polski patriotyzm silnie się ze sobą połączyły, budując tożsamość polityczną narodu”.
  5. „Zbieżność między nauką Kościoła katolickiego a tradycją narodową jest wyraźnie widoczna w odniesieniu do rodziny. Polska tradycja traktowała ją zawsze jako szczególne dobro, a w okresie utraty niepodległości była także w bardzo wielu przypadkach ostoją narodowej tożsamości„.
  6. „Kościół katolicki jest depozytariuszem i głosicielem powszechnie znanej w Polsce nauki moralnej. Nie ma ona w szerszym społecznym zakresie żadnej konkurencji, dlatego też w pełni jest uprawnione twierdzenie, że w Polsce nauce moralnej Kościoła można przeciwstawić tylko nihilizm„.
  7. „(…) specyficzny status Kościoła katolickiego w naszym życiu narodowym i państwowym jest wyjątkowo ważny; chcemy go podtrzymać i uważamy, że próby niszczenia i niesprawiedliwego atakowania Kościoła są groźne dla kształtu życia społecznego”.
  8. „Związki między polityczną tożsamością narodu, chrześcijaństwem oraz zakorzenieniem w tradycji europejskiej są w polskiej tradycji szczególne„.
  9. „Wszystkie ideologie i siły zewnętrzne, które dążyły do odebrania Polakom podmiotowości i rozbicia wspólnot rodzinnych, zaczynały od uderzenia w katolicyzm i w Kościół katolicki„.

Koalicja Obywatelska

W programie nie ma ani słowa o Kościele katolickim, religii, wierze czy chrześcijaństwie.

Lewica

Najważniejsze obietnice wyborcze dotyczące Kościoła:

  1. Koniec finansowanych z budżetu państwa lekcji religii w szkołach. Religia nie będzie już nauczana w placówkach oświatowych. Zaoszczędzone w ten sposób pieniądze zostaną przekazane na dodatkowe lekcje języka angielskiego.
  2. Opodatkowanie kleru. Księża będą musieli obsługiwać kasy fiskalne, a docelowo zniesione zostaną wszelkie przywileje podatkowe kościołów i związków wyznaniowych. „Zobowiążemy kościoły do ujawniania przychodów na takich samych zasadach, jakie dotyczą organizacji pozarządowych”.
  3. Likwidacja Funduszu Kościelnego. Ta pozycja zostanie wykreślona z budżetu. Pozwoli to zaoszczędzić 156 mln zł (tyle na Fundusz Kościelny państwo przeznaczyło w 2018 roku). „W obecnym otoczeniu gospodarczym i po zakończeniu prac Komisji Majątkowej nie ma uzasadnienia dla dalszego funkcjonowania tej instytucji”.

PSL-Koalicja Polska

W programie nie ma ani słowa o Kościele katolickim, religii, wierze czy chrześcijaństwie.

Konfederacja

W programie nie ma ani słowa o Kościele katolickim, religii, wierze czy chrześcijaństwie.

Więcej >>>

Uregulować zawód polityka, wielu z PiS na zawsze byłoby z zawodu wykopanych, w tym Kaczyński

Dziennikarz „Gazety Wyborczej” Wojciech Maziarski w odpowiedzi na pomysł polityków PiS, aby uregulować zawód dziennikarza.

– Naszym celem nie jest utrudnienie dostępności do zawodu dziennikarza, ale próba ucywilizowania tej narastającej komplikacji, jaką są media społecznościowe, portale, które pozwalają sobie na rzeczy nieprzyjemne – powiedział wicemarszałek Sejmu Ryszard Terlecki w kontekście zmian proponowanych przez PiS. 

Piotr Gliński (minister kultury, PiS): Samorząd miałby jedynie wspierać środowisko (dziennikarskie) w realizowaniu jego podstawowej misji, tj. kontroli władzy i umacnianiu demokracji.

A może w takim razie najpierw uregulujemy zawód polityka? Warto bowiem uniknąć sytuacji, gdy możliwości działania polityka są nadużywane do pomówień czy jakichś nieuzasadnionych oskarżeń.

Bo przyzna pan, panie pośle, że zdarzają się przypadki, gdy niektórzy politycy pomawiają Bogu ducha winnych ludzi – swoich przeciwników politycznych – że np. spiskowali z Putinem i zamordowali Lecha Kaczyńskiego. Albo, że rozpylili sztuczną mgłę. Albo, że chcą zniszczyć tradycyjną rodzinę. Albo, że są marionetkami Angeli Merkel. Mordami zdradzieckimi. Kanaliami. I tym podobne rzeczy opowiadają.

Chyba się zgodzimy, panie pośle, że polityk to zawód zaufania publicznego. Więc skoro już regulujemy dziennikarzy, to uregulujmy też polityków. Przydałby się jakiś samorząd, który wyeliminowałby z zawodu polityka osobników nieetycznych i naruszających standardy.

Pogram Koalicji Obywatelskiej czytaj tutaj >>>

Pisowski rozpiździaj Polski

Wybitny kompozytor Zbigniew Preisner był gościem Katarzyny Janowskiej w programie rezerwacja (Onet). Artysta wypowiedział się m.in. na temat sytuacji politycznej w Polsce.

Dziennikarka Paulina Młynarska o wypowiedzi prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego na temat rodziny.

Politycy PiS nie pozwolili Rzecznikowi Praw Obywatelskich Adamowi Bodnarowi podsumować swojej pracy w czasie sejmowej komisji sprawiedliwości.

Komentarz Jurka Owsiaka

Wybitna pisarka Manuela Gretkowska w felietonie na temat PiS i stanu demokracji w Polsce.

Politycy PiS skomentowali decyzję prezesa Jarosława Kaczyńskiego o przerwaniu trwającego posiedzenia Sejmu w celu wznowienia go po wyborach.